Paddington in the Garden – Michael Bond / ilustracje: R.W. Alley

Nie ma chyba czytelnika, który nie rozpoznałby jednego z najzabawniejszych i najdziwaczniejszych misiów literackich – Paddingtona! Czerwony kapelusz, niebieski kubraczek i słoiczek marmolady to nieodłączne atrybuty tego sympatycznego bohatera, który zawitał już u mnie na blogu jakiś czas temu – klik. Dziś ten sławny niedźwiadek powraca, by zaszczepić w nas zamiłowanie do ogrodnictwa. Nadeszła wiosna, więc to idealny czas, by spędzić trochę czasu na łonie natury.

Paddington jest niesamowitym szczęściarzem, jego życie w domu rodzinnym Państwa Brown jest pełne przygód i zaskakujących zwrotów akcji. Każdy dzień przynosi coś nowego, nie ma tu czasu na nudę. Pewnego dnia bohater zasiada w ogrodzie, by stworzyć listę swoich ulubionych aktywności, które urozmaicają jego codzienność. Miś nagle uświadamia sobie, iż prace ogrodowe mogą przynosić mnóstwo satysfakcji i być źródłem dobrej zabawy. Na tym etapie nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że z pozoru proste czynności mogą w rzeczywistości okazać się bardziej skomplikowane…

Rodzeństwo Jonathan i Judy oraz Paddington otrzymują własny skrawek ziemi do zagospodarowania. Judy bez wahania sadzi kolorowe kwiatki, jej brat natychmiast zabiera się za układanie kamiennej ścieżki, natomiast niedźwiadek nie ma koncepcji jak zabrać się do działania. Potrzebuje jakiejś inspiracji, czym prędzej wyrusza więc do sąsiedztwa, by zebrać jakieś pomysły. Pierwszym krokiem jest zakup książki i baczna obserwacja otoczenia.

Wszystko lepiej wygląda z odległości… Byle nie za wysoko… Chwila nieuwagi i cenny słoiczek z marmoladą ‚rozpływa się’ na placu budowy i dezorganizuje pracę robotników. Na szczęście, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i niefortunne zdarzenie staje się motorem do dalszych działań.

Kilka kolejnych dni ciężkiej pracy nie idzie na marne – Paddington z zaangażowaniem tworzy uroczy ogródek skalny. Co więcej, zostaje laureatem nagrody ‚National Garden Week’, wzbudzając jednocześnie podziw okolicznych mieszkańców. Miś odkrywa w sobie nowy talent, o którym wcześniej zupełnie nie miał pojęcia. Znając już trochę Paddingtona doskonale wiemy, iż wiele rzeczy wychodzi na jaw po prostu przypadkiem! 🙂

Ta pełna humoru historia będzie odpowiednia zarówno dla młodszych jak i starszych czytelników i z pewnością zainspiruje do wiosennych działań ogrodniczych urozmaicających zajęcia językowe. Może kolejnym krokiem będzie posadzenie własnych roślinek, ich codzienna pielęgnacja i obserwacja jak rosną? Paddington z pewnością posłuży radą i pomocą 😉

Wersja w całości:

Przeczytaj także: SPRING into READING – czyli 5 wiosennych propozycji książkowych.

Rabbits Don’t Lay Eggs – P. Metcalf / C. Johnson-Isaacs

Poznajcie Ruperta – sympatycznego króliczka, który zmęczony samotnością postanawia znaleźć przyjaciół na pobliskiej farmie.

Radosne odgłosy zwierząt dobiegające z gospodarstwa mobilizują Ruperta do wykopania tunelu, którym przedostaje się do nowego miejsca zamieszkania. Czy jednak zostanie on entuzjastycznie przyjęty przez mieszkańców farmy?

Królik próbuje za wszelką cenę udowodnić, że będzie pomocny i przydatny, jednakże jego szczere chęci i działania układają się w łańcuch niefortunnych zdarzeń. Najpierw, chcąc zaprezentować swoje umiejętności w sprzątaniu, niszczy uwite gniazdo kaczki Dory. Nie wychodzi mu także wcielenie się w rolę stracha na wróble, gdyż zamiast pielęgnować, to wyjada wszystkie zasadzone ziarna. Rupert próbuje swoich sił także w znoszeniu jajek, ale to też nie jest takie proste jakby mogło się wydawać…

Jaka praca będzie zatem odpowiednia dla króliczka, aby mógł na stałe osiedlić się na farmie? Aby sprawdzić w czym Ruppert zostanie eggspertem 😉, koniecznie musicie sięgnąć po tę lekką i pełną humoru publikację, idealnie nadającą się do wykorzystania na wiosenne i okołowielkanocne zajęcia. Przekonajcie się sami:

Przeczytaj także – SPRING Into Reading – czyli 5 wiosennych propozycji książkowych.