Maluch na Językach – wiosenno-letnie propozycje książeczek do czytania w przedszkolu i w domu.

Poniższy wpis ukazuje się w ramach projektu MALUCH NA JĘZYKACH. Cieszę się, że po raz kolejny mogę wziąć udział w tej akcji pełnej inspiracji. Projekt ten powstał z inicjatywy twórczyni strony Angielskie Bajanie, i ma na celu promowanie nauki  języków obcych od najmłodszych lat. Obecnie prowadzony jest przez Angielskie Bajanie oraz EnglishLand ze współudziałem ekspertów (nauczycieli, lingwistów, pedagogów) pracujących z dziećmi nawet od urodzenia! Wpis ten będzie aktywny TYLKO przez określony czasod 22 marca do 27 kwietnia, następnie zostanie usunięty, ale dostęp do materiałów będzie możliwy na koniec edycji, poprzez zakup e-booka, w którym ukażą się wszystkie artykuły tej edycji (jesień, zima, wiosna, lato).

Oto moje cieplutkie propozycje książkowe na nadchodzące pory roku:

  1. HOORAY FOR BIRDS! by Lucy Cousins

Wielu czytelników z pewnością kojarzy Lucy Cousins i jej twórczość z myszką Maisy, ale autorka napisała także wiele innych publikacji dla najmłodszych. Jedną z moich ulubionych jest  Hooray for Fish!

Hooray for Birds! to urocza, kolorowa przygoda, która rozpoczyna się słowami: „Can you imagine… just for one day… you’re a busy bird? Yes, a bird! Hooray!” Ten wstęp otwiera przed małym odbiorcą drzwi wyobraźni i kreatywności. Maluch, wraz z przewracaniem kolejnych kart książki, może wcielić się w najróżniejsze ptasie postacie, wydawać najdziwniejsze dźwięki i poruszać się na różne sposoby, naśladując przedstawionych tu bohaterów.

Wyraziste ilustracje uzupełnia prosty rytmiczny tekst, z licznymi wyrażeniami dźwiękonaśladowczymi, takimi jak: hop, peck, cock-a-doodle-do!, cluck, tweet czy cheep. Książeczka zachęca do poznania słownictwa związanego z gatunkami ptaków, których zaprezentowana jest tu spora ilość. Możemy podziwiać nie tylko te najbardziej rozpoznawalne stworzenia, takie jak dzięcioł, paw, papuga czy kura – uwagę czytelnika na pewno zwrócą rzadsze okazy, których warto byłoby poszukiwać w atlasie ptaków.

Ta propozycja to nauka i zabawa w jednym! Szczerze polecam!

 

2. BEAR ON A BIKE by Stella Blackstone / Debbie Harter

Ten oto aktywny miś zafunduje Wam wyczerpującą wycieczkę, nie tylko rowerową! Przemieszczając się różnymi środkami transportu w towarzystwie tego ciekawego świata pluszaka, będziemy mieć okazję udać się na kolorowy targ, wybrać się do lasu, spędzić trochę czasu nad morzem, a nawet dotrzeć na uroczą wyspę! A jeśli ktoś ma ochotę na zabawę w pałacu i przejażdżkę królewską karetą, też będzie taka możliwość. A dla odważnych podróż rakietą!

W każdą mini wyprawę wprowadza nas powtarzający się rytmiczny tekst:

„Bear on a bike / raft / train / boat…

As happy as can be, Where are you going, bear?

Please wait for me!”

Jak powszechnie wiadomo, podróże kształcą, więc i tym razem nie będzie inaczej. Mały słuchacz ma tutaj okazję poznać wiele interesujących stworzeń i miejsc. No to jak, jedziemy z misiem? 🙂

Seria książeczek z niedźwiadkiem wydawnictwa Barefoot Books zawiera też inne tytuły, np. Bear about Town, Bear at Home, Bear at Work czy Bear’s School Day. Jeśli mielibyście okazję zakupu tych książeczek to szczerze polecam. Na moim blogu w sekcji CHILDREN’S BOOKS IN PICTURES znajduje się pokaz slajdów BEAR IN A SQUARE.

 

3. NOISY FARM by Rod Campbell

Czas na kolejną propozycję. Tym razem będzie to książeczka znanemu chyba wszystkim twórcy DEAR ZOO. Autor i tym razem nie zawodzi, przedstawiając najmłodszym tajniki życia na farmie.

Naszym przewodnikiem jest tu piesek Sam, który pomaga nam w poznawaniu żyjących tu zwierząt oraz odkrywaniu odgłosów i hałasów nieodłącznie związanych z życiem na wsi. Format książeczki to lift-the-flap, czyli dodatkową atrakcją jest otwieranie przez dzieci okienek, by zobaczyć co ukrywa się w danym miejscu.

Jakże fascynująco jest słuchać, przyglądać się a przy okazji móc zgadywać co dzieje się na kolejnych stronach książeczki. Poszczególne karty prezentują zwierzęta i ich potomstwo. Spotkamy tu królika, krowę, świnkę, owcę , kaczkę wraz ze swoimi maluchami. Dowiemy się również jakie wydają dźwięki.

A któż to ukrywa się pomiędzy workami mąki w stodole?

Zgadniecie? 🙂

 

4. SUMMER by Ailie Busby

Ailie Busby jest autorką przepięknej serii książeczek o porach roku. W tej kolekcji znajdziecie SPRING, SUMMER, AUTUMN oraz WINTER. Każda z nich jest urocza i wspaniale wprowadza czytelnika w dany sezon. W prosty i obrazowy sposób autorka przedstawia nam po czym poznajemy letnią porę roku, co możemy robić podczas ciepłej pogody, jak powinniśmy się ubierać i jak zmienia się otaczająca nas przyroda.

Oprawa graficzna jest po prostu urocza! Aż oczu nie chce się odrywać i nachodzi ochota spędzania czasu na łonie natury. Zgodzicie się ze mną?

I jak tu oderwać wzrok od takich cudowności?

No chyba, że najdzie nas zmęczenie!

___________________________________________________________________

Oto linki do blogów biorących udział w tej edycji akcji Maluch na Językach. Koniecznie przeczytajcie inspirujące wpisy autorek:

-Moniki z MAŁE DUŻE  Rozmowa z Moniką tutaj.

-Darii z HUMMING BIRD els

-Uli z MINI ENGLISH BLOG

-Ilony z ENGLISH FREAK

-Ewy z ANGIELSKIE BAJANIE

Harry in a Hurry – Timothy Knapman / Gemma Merino

Gemma Merino zauroczyła mnie swoimi nietuzinkowymi historyjkami o krokodylu THE CROCODILE WHO DIDN’TLIKE WATER, krówce THE COW WHO CLIMBED A TREE, czy owieczce THE SHEEP WHO HATCHED AN EGG, dlatego spieszę przedstawić Wam opowieść o przyjaźni, która powstała pomiędzy dwoma różnymi charakterami – Zającem i Żółwiem. To ponadczasowa opowiastka z morałem, wspaniale wpasowująca się w dzisiejszą rzeczywistość.

Tytułowy Harry to postać, która żyje w ciągłym pośpiechu – szybko mówi, szybko je, szybko jeździ na swoim skuterze, zupełnie nie zwracając uwagi na otaczający go świat.

Tempo jego życia jest zawrotne, do momentu kiedy rozpędzony na swoim skuterze wpada do stawu…

Równolegle poznajemy innego bohatera – żółwia. Jak się pewnie domyślacie jest on w tej historii symboliczną oazą spokoju. Szczęście w nieszczęściu polega na tym, iż „kąpany w gorącej wodzie” zając zostaje wyłowiony z przymusowej zimnej kąpieli właśnie przez tego oto żółwia.

I co tu począć, kiedy pojazd rozbity, a zając pokiereszowany?

Na szczęście Harry znajduje schronienie i opiekę w przytulnym domu żółwia, gdzie zmuszony jest cierpliwie czekać aż wydobrzeje. Jego wybawca oferuje także pomoc w naprawie skutera, tyle że może okazać się to dość czasochłonne. Może jednak taki obrót sprawy wyjdzie zabieganemu kłapouchowi na dobre?! Zapewne, gdyż te okoliczności sprawiają, że Harry zaczyna dostrzegać to, co wokół niego się dzieje i zwracać uwagę na rzeczy, których do tej pory zupełnie nie zauważał.

Co więcej, jest mu z tym całkiem dobrze! Nowy styl życia stopniowo zaczyna mu odpowiadać. Świat wydaje się być od teraz zupełnie inny, a co najważniejsze, Harry zyskuje coś bardzo wartościowego – przyjaźń.

A jaką frajdę i doświadczenia, o których nawet wcześniej nie marzył, z tej całej sytuacji ma żółw? Popatrzcie! W takim tempie na pewno nie mógłby się poruszać, gdyby nie jego nowy przyjaciel! 😉

Zarówno tekst, jak i obrazy są dynamiczne i żywe, a historyjka bardzo adekwatna do naszej codzienności. Polecam!

 

 

 

 

The Colour Monster Pop-up book – Anna Llenas

Szukając zestawu książek poruszających tematykę emocji, natknęłam się na uroczą propozycję hiszpańskiej autorki A. Llenas, która wykreowała postać kolorowego potwora, by w fascynujący sposób wprowadzić małych czytelników w świat uczuć i emocji. Książka ta stała się światowym bestsellerem i została przetłumaczona na wiele języków, w tym również angielski i polski. Zauroczyła mnie wersja pop-up z przestrzennymi elementami, która naprawdę wciąga małych odbiorców i w zrozumiały oraz prosty sposób przedstawia im problematykę rozpoznawania i nazywania emocji.

Bohaterem jest tytułowy kolorowy potwór, który nie do końca wie co się z nim dzieje, gdyż wszystkie jego emocje się poplątały. Na pomoc spieszy mu mała dziewczynka, która pomaga mu je nazwać i uporządkować. Używa do tego specjalnych słoiczków, a za pomocą kolorów segreguje targające potworkiem uczucia.

Zarówno strona graficzna książki, jak i tekst są jednakowo urzekające i trudno oprzeć się pokusie przewracania kolejnych kart, w oczekiwaniu co nam one zaprezentują. Każda wizualizacja to nie lada niespodzianka dla czytelnika, a poszczególne kolory definiują prezentowane emocje. I tak – żółty to radość, niebieski odnosi się do smutku, zielony to spokój, czerwony reprezentuje złość, natomiast czarny – strach i obawy.

Potwór z pomocą dziewczynki po kolei analizują każde uczucie i wkładają je do odpowiedniego słoiczka. Daje im to pewność, że nie ucieknie ono i bez problemu będzie można do niego powrócić w razie potrzeby. W zależności od barwy, którą potwór przybiera, czytelnik rozpoznaje jak czuje się on w danym momencie.

Na koniec czeka jeszcze niespodzianka! Jakie uczucie skrywa kolor różowy? To możecie przedyskutować wspólnie z dziećmi, zaglądając do tej cudownej publikacji! Naprawdę warto, bo nigdzie indziej nie pobujacie potwora w hamaku, ani nie będziecie mieli szansy otwierać słoiczków z uczuciami, czy też nawet poczuć, jak pada deszcz!

POLECAM!!!

Przeczytaj także inne recenzje publikacji, poruszające tematykę emocji: WHAT DO I LOOK LIKE, MARVIN GETS MAD, MARVIN WANTED MORE, BETTY GOES BANANAS.

 

 

 

 

The Queen’s Lift-Off by Steve Antony

Lubicie królewskie opowieści? Ja uwielbiam książeczki z Królową Elżbietą w roli głównej, która z wdziękiem wpasowuje się w rolę bohatera historyjek dla dzieci. Wystarczy sięgnąć po propozycję N. Allan’a THE QUEEN’S KNICKERS czy też publikację THE BIRTHDAY CROWN, aby poznać Jej Wysokość od mniej formalnej strony.

Steve Antony jest autorem 4 częściowej kolekcji, z której każda część zabiera czytelnika w nieoficjalną podróż w towarzystwie nikogo innego, jak samej Królowej. W książeczce THE QUEEN’S HAT zwiedzamy Londyn, opowieść THE QUEEN’S HANDBAG funduje nam wycieczkę po całym Królestwie, natomiast dzięki historyjce THE QUEEN’S PRESENT, mamy szansę odwiedzić najbardziej znane miejsca na świecie. Zatem gdzie tym razem zabierze nas Królowa? Zobaczcie do czego może doprowadzić niewinna zabawa z wnukami!  🙂

Niewiele trzeba słów, by opisać tę wystrzałową wyprawę! Wyrazista grafika autorstwa S. Antony mówi sama za siebie i doskonale uzupełnia prosty tekst. Monarchini z prędkością światła odwiedza planety Układu Słonecznego, począwszy od Merkurego, z przystankiem na Wenus i wizytą na Księżycu, przemieszczając się w przestrzeni kosmicznej…

…aż w końcu zostaje wciągnięta w czarną otchłań! Czy uda się jej powrócić na Ziemię? Na szczęście tak! A jakim transportem? Tego dowiecie się już sami, sięgając po tę publikację 🙂

Punktualne przybycie na Afternoon Tea to nie lada osiągnięcie!

Przeczytaj także: NIEZAPOMNIANE SPOTKANIA AUTORSKIE (STEVE ANTONY) – part1, part2

 

 

 

 

You Can’t Take an Elephant on the Bus – P. Cleveland-Peck

Widział kto kiedy słonia w autobusie? …Albo małpę w supermarketowym wózku? …A może hipopotama lecącego balonem? Nie??? A wieloryba na rowerze możecie sobie wyobrazić? 🙂

Takie zdarzenia tylko w książkach! A w dzisiejszej propozycji szeroka gama zwierzaków okupuje przeróżne środki transportu. Tygrys w pociągu, foka za kierownicą taksówki, żyrafa w samolocie, świnka na deskorolce czy wielbłąd na łodzi to tylko namiastka tego, co znajdziecie w tej szalonej, rymowanej książce, która bez wątpienia rozbawi każdego czytelnika. Wiedzcie natomiast, że takie widoki mogą oznaczać tylko… kłopoty! Zobaczcie sami:

A może jednak znajdzie się jakieś bezpieczne rozwiązanie dla tych wszystkich, lubiących podróżować stworzeń?

Tadam!

Ta przepełniona kolorem, dynamizmem i humorem publikacja sprawdzi się w tematyce zarówno zwierząt, jak i środków transportu. Zawarte tu wyraziste i pełne ekspresji ilustracje świetnie uzupełniają tekst, który jest rytmiczny i wpadający w ucho. Polecam zarówno dla młodszych, jak i nieco starszych odbiorców!

Jeśli chcecie wypróbować swoich sił artystycznych i narysować bohatera książki, to pełne instrukcje znajdziecie tutaj.

Przeczytaj także:

THE SLIGHTLY ANNOYING ELEPHANT – D.Walliams/T.Ross, ELEPHANT – P. Horacek

 

 

 

 

 

12 Days of Christmas books

Wszyscy z pewnością znacie piosenkę 12 Days of Christmas. Tytuł ten stał się inspiracją dla wielu przedświątecznych akcji, ja postanowiłam wykorzystać ten motyw do stworzenia swego rodzaju kalendarza adwentowego z listą książek, które chciałabym przeczytać z moimi uczniami w przedświątecznym okresie. Od początku grudnia, codziennie odkrywamy jedno okienko i wspólnie czytamy. Maluchy z zainteresowaniem wyczekują otwarcia kolejnej klapki, a po zaprezentowaniu zdjęcia danej propozycji, pełni ekscytacji podążają z powrotem do klasy, by jej wysłuchać. Zabawa przednia!

Z każdym kolejnym dniem na tablicy widoczne są książeczki, które wspólnie przeczytaliśmy.

Oto moje propozycje książkowe, recenzje poszczególnych książeczek znajdziecie na blogu.

On the first day of Christmas, my true love read to me… DEAR SANTA

On the second day of Christmas, my true love read to me… FANCY DRESS CHRISTMAS

On the third day of Christmas, my true love read to me… STICK MAN

On the fourth day of Christmas, my true love read to me… FATHER CHRISTMAS NEEDS A WEE

On the fifth day of Christmas, my true love read to me… MAISY’S CHRISTMAS EVE

On the sixth day of Christmas, my true love read to me… WINNIE AND WILBUR MEET SANTA

On the seventh day of Christmas, my true love read to me… THE QUEEN’S PRESENT

On the eighth day of Christmas, my true love read to me.. MERRY CHRISTMAS SPLAT!

On the ninth day of Christmas, my true love read to me… THE SNOWMAN

On the tenth day of Christmas, my true love read to me… DREAM SNOW

On the eleventh day of Christmas, my true love read to me… MOG’S CHRISTMAS

On the twelfth day of Christmas, my true love read to me… KATIE’S LONDON CHRISTMAS

Jak Wam się podoba taka forma promowania czytelnictwa? Oczywiście książeczki można dobrać według własnego uznania oraz dopasować odpowiednio do wieku dzieci. Świetnym pomysłem jest również zapakowanie poszczególnych propozycji w papier świąteczny i naklejenie na każdy egzemplarz numerku 1-12, co dodałoby jeszcze dodatkowych atrakcji w wyszukiwaniu danej książeczki. W tym roku niestety nie wystarczyło mi na to czasu, ale kto wie, może w następnej edycji świątecznej mi się to uda.

Chciałabym jeszcze tylko dodać, iż dekorację naszej tablicy uzupełniły bałwanki z motywem 12 days of Christmas, które aktualnie można zobaczyć na ulicach Londynu. Bardzo żałuję, że nie mogę ich zobaczyć na żywo. Więcej informacji o akcji #SnowmanbytheRiver można dowiedzieć się tutaj.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Będzie mi miło, jeśli dacie znać w komentarzu pod wpisem czy udało się Wam przeprowadzić podobne akcje? A może macie jakieś inne propozycje świątecznych tytułów, które warto przedstawić młodszym czy też starszym czytelnikom. Podzielcie się swoimi pomysłami i inspiracjami.

Merry reading!

 

 

 

 

It Was a Cold, Dark Night – Tim Hopgood

„It was a cold, dark night and the wind was blowing…” – tymi słowami rozpoczyna się opowieść o małym jeżyku o imieniu Ned, który wyrusza w poszukiwaniu bezpiecznego schronienia z powodu zmieniającej się pory roku. Ned zagląda w każdą napotkaną kryjówkę z nadzieją, że będzie ona odpowiednia na przetrwanie jesiennego chłodu i niepogody. Znalezienie odpowiedniego miejsca nie jest jednak takie proste…

Jeżyk napotyka na swojej drodze różne zwierzęta zamieszkujące las, które podobnie jak on urządzają swoje przytulne kąty.

Wytrwałemu Ned’owi w końcu udaje się ułożyć do zimowego snu…

Książeczka napisana jest bardzo prostym językiem i zawiera powtarzające się zwroty, co ułatwia małym słuchaczom zapamiętać fragmenty tekstu i czynnie włączyć się w proces czytania. Ilustracje zachowane są w ciemnej tonacji ale są bardzo wyraziste i oddają ponury jesienny klimat. Polecam!

Przeczytaj inne propozycje tego autora: WOW! SAID THE OWL / HOORAY FOR HOPPY / WALTER’S WONDERFUL WEB / WHAT A WONDERFUL WORLD / TIP TAP WENT THE CRAB.

Recenzje w jesiennym klimacie: LEAF MAN / RED LEAF, YELLOW LEAF / TREE: SEASONS COME, SEASONS GO / SHARK IN THE PARK ON A WINDY DAY.