5 in 1 – czyli 5 eggstra pomysłów na wykorzystanie otwieranych jajek plastikowych na zajęciach.

High5 everyone!

Już po raz ósmy, w doborowym towarzystwie anglistek uwikłanych w Akcję HIGH5, mamy zaszczyt zabrać Was na kolejną inspirującą wyprawę po naszych blogach. Głównym celem tej edycji jest pokazanie czytelnikom wszechstronności i szerokiej gamy zastosowania wybranych materiałów, które można wykorzystać na zajęciach. Każda z nas przedstawi jedną, dowolnie wybraną pomoc dydaktyczną w 5-ciu odsłonach. Oznacza to, iż po przeczytaniu wszystkich wpisów będziecie bogatsi aż o 80 nowych pomysłów do wykorzystania z dziećmi! Brzmi intrygująco, prawda? Listę wszystkich blogów biorących udział w akcji wraz z linkami znajdziecie na końcu wpisu. Zachęcam do komentowania w celu podzielenia się własnymi spostrzeżeniami i doświadczeniem. Przechodzę zatem do sedna – READY, STEADY, READ!

Już tytuł mojego wpisu zdradza, że moim wyborem zostały plastikowe jajka otwierane, które wcale nie muszą kojarzyć się wyłącznie z Easter Egg Hunt. Zaraz tego dowiodę 😉 Wszystkie pomysły znalazłam na Pinterest, który jest studnią bez dna jeśli chodzi o inspiracje! Zachęcam do obserwowania moich tablic, które można podejrzeć tutaj. Nie byłabym sobą, gdybym nie powiązała zaprezentowanych przeze mnie aktywności z książeczkami, które wspaniale je uzupełnią 📚:

  1. Feelings and emotions

Za pomocą jajeczek możemy w prosty sposób wprowadzić i/lub utrwalić słownictwo związane z emocjami. Nie trzeba być wielkim artystą, aby stworzyć emocjonalne buźki, które w ekspresyjny sposób pozwolą zaprezentować uczniom sposoby uzewnętrzniania samopoczucia. Wyrażenia typu: happy, sad, scared, angry, surprised, confused, itp. z łatwością zostaną rozpoznane / utrwalone przez uczniów jeśli przedstawimy je graficznie wzorując się poniższą ilustracją:

Sposobność przepołowienia jajeczek umożliwia wykorzystanie je na wiele sposobów. Jedną z propozycji może być ukrycie w środku karteczki z nazwą emocji, a zadaniem uczniów będzie sprawdzenie czy zawartość koresponduje z grafiką na jajku.

Ciekawy pomysł wraz z materiałami gotowymi do druku znalazłam na blogu http://www.kiddiematters.com – jest to gra memory, do której potrzebne bedą oczywiście plastikowe jajka oraz plansza z ikonkami emocji, którą można pobrać tutaj. Połówkami jajeczek zakrywamy emotikonki na planszy, a zadaniem dzieci jest odnalezienie par przedstawiających poszczególne emocje (happy, surprised,sad, tired, embarrassed, angry, disappointed, excited) . Gracz, który odnajdzie parę emoji i poprawnie ją nazwie, zgarnia połówki jajek. Zwycięża osoba z największą ilością jajek. Gra jest super prosta, ale wymaga skupienia i zaangażowania oraz ćwiczy pamięć. Szczegóły i opis gry krok po kroku znajdziecie tu.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

W temacie Feelings and Emotions polecam sięgnąć po pozycję Nicka Sharratt’a: WHAT DO I LOOK LIKE? , do której wnętrza zajrzycie tutaj.

2. Telling the time

Na jajeczka z łatwością naniesiemy analogowe tarcze zegarów oraz  ich cyfrowe odpowiedniki. Wystarczy dobry permanentny marker. Cała zabawa polega na dopasowaniu połówek jajka tak, aby wskazywały tę samą godzinę. Grę można bez problemu dopasować do poziomu uczniów – z młodszymi można ćwiczyć tylko pełne godziny, a z bardziej zaawansowanymi połówki godzin i kwadranse. Z całkiem starszymi możemy pokusić się o bardziej szczegółowe pory dnia – im więcej godzin chcemy poćwiczyć, tym więcej jajeczek będziemy potrzebować. Dla zwiększenia atrakcyjności ćwiczenia, połówki jajek możemy poukrywać w różnych miejscach.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Książeczka, która wspaniale sprawdzi się w tematyce określania czasu to zapewne znana większości z Was: WHAT’S THE TIME MR WOLF?

 

3. Movement game

Kolejną inspiracją jest gra ruchowa, która bez wątpienia sprawi maluchom wiele radości i zużyje ich niespożyte zasoby energii. Idealne zastosowanie znajdzie ona w połączeniu z tematem o zwierzątkach, choć może być wykorzystana również jako zwyczajny warm-up, gdyż zapewni dobrą zabawę i zaangażowanie uczniów. Wystarczy, że ukryjecie w jajeczkach instrukcje, bądź karty obrazkowe opisujące ruchy poszczególnych zwierząt, a zadaniem dzieci będzie pokazać wylosowane aktywności. Kart gotowych do pobrania jest w internecie na pęczki – ja proponuję zajrzeć na bloga www.pepperscarps.com bądź www.fullofideas.pl – na pewno się sprawdzą!!!

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Alternatywą dla bardziej zaawansowanych uczniów, którzy sami będą w stanie odczytać instrukcje, są action cards znalezione na blogu www.creativelittleexplorers.com Zerknijcie sami:

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Książeczek, które pasować będą do tematyki związanej ze zwierzętami jest nieskończona lista i z pewnością w tym momencie nasuwają się Wam już jakieś tytuły. Pozwolę sobie zasugerować tylko kilka: FANCY DRESS FARMYARD by N. Sharratt, WHAT THE LADYBIRD HEARD i A SQUASH AND A SQUEEZE by J. Donaldson, ONE MOLE DIGGING A HOLE, CHOCOLATE MOUSSE FOR GREEDY GOOSE , HIPPO HAS A HAT duetu J. Donaldson / N. Sharratt oraz FARMYARD HULLABALOO by G. Andreae.

4. Baby Animal matching game

Plastikowe jajeczka mogą posłużyć do ukrycia jakichkolwiek ‚skarbów’ związanych z tematyką, którą akurat omawiamy i znajdą zastosowanie w szerokiej gamie omawianych zagadnień. Przyjrzyjmy się bliżej pomysłowi odnalezienia rodziców poszczególnych baby animals. Wystarczy schować figurki w jajeczkach, a zadaniem dzieci będzie dopasowanie dorosłych osobników do ich potomstwa. Dodatkowo możemy wprowadzić elementy dźwiękonaśladownictwa i zaprezentować odgłosy wydawane przez wybrane zwierzaczki. Pomysł zaczerpnęłam z bloga www.inspirationlaboratories.com

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Sugerowana książeczka, która idealnie wpasowuje się w tę tematykę to MONKEY PUZZLE autorstwa Julii Donaldson, której recenzję przeczytacie tutaj.

5. Shape Hunt

Polowanie na jajeczka to oczywiście najpopularniejsza zabawa, która kojarzy nam się przede wszystkim z Wielkanocą. Ale wcale nie musi! Moją propozycją jest polowanie na kształty (alternatywą mogą być: liczby, alfabet, kolory, przeciwieństwa, itp.) W pojemniczkach ukrywamy wycięte z kolorowego papieru lub pianki kształty i umieszczamy je w różnych miejscach w klasie bądź na podwórku. Zadaniem dzieci jest odnalezienie jak największej ilości jajek. Inspirację zaczerpnęłam z bloga www.littlefamilyfun.com

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

W tematyce kształtów polecam książeczkę wydawnictwa Barefoot Books,pt. BEAR IN A SQUARE:

 

Jeszcze jedna propozycja książkowa, która przychodzi mi na myśl i pasuje do każdego pomysłu z jajem 😉 to THE ODD EGG by E. Gravett

Mam nadzieję, iż spodobały się Wam moje sugestie dotyczące wykorzystania plastikowych jajeczek na zajęciach. Które z nich zamierzacie wykorzystać w pierwszej kolejności?

A teraz już zapraszam na pozostałe blogi, sama jestem ciekawa jakimi pomysłami poczęstują nas inne anglistki. Sprawdźmy czym prędzej:

Pomysły przy tablicy5 pomysłów na wykorzystanie gumowych rękawic

one-to-oneWordcards w pięciu odsłonach

Małe duże5 sposobów na maty KIDDO

made by kate“Zapuszkuj” swoje zajęcia na 5 sposobów!

Londonopoly5 pomysłów na chochlę do zupy

Karolina Lubas5 sposobów na kostki obrazkowe

Karolina Kępska5 żyć kartonowego pudełka

Head Full of Ideas5 pomysłów na lodowe kubeczki

Get Engspired5 pomysłów na karteczki samoprzylepne

Enjoy English5 pomysłów na zlaminowaną kartkę papieru

English Freak5 pomysłów na karty obrazkowe

Edyta Pikulska5 sposobów na wykorzystanie klocków podczas zajęć

Easy Teaching Ideas5 pomysłów na wykorzystanie spinaczy do bielizny

AngSchool5 nowych żyć dla ścinków

Angielskie Bajanie5 pomysłów na tekturowe rolki

 

Quentin Blake’s ABC

Lista książeczek wspomagających naukę alfabetu jest dość pokaźna – do tej pory miałam okazję przedstawić na blogu tytuły takie jak: Mog’s ABC, Dr. Seuss’s ABC, Eating the Alphabet czy Alphabet Ice Cream. Dziś chciałabym przedstawić kolejną pozycję podejmującą tę uniwersalną tematykę – zajrzyjcie ze mną do wnętrza publikacji niesamowitego mistrza rysunku – Quentin’a Blake’a.

QUENTIN BLAKE’S ABC to prosta i edukacyjna książeczka, która zabierze czytelnika w świat rymu i barwnych ilustracji. Alfabetyczna wyprawa zapewni nie lada rozrywkę zarówno młodszym, jak i starszym odbiorcom.  A is for apples, some green and some red… B is for breakfast we’re having in bed… W is for watch – we can hear the ticktocks… X is the ending for jack-in-the-boX… – to tylko niektóre z prezentowanych fraz pozwalających zagłębić się w tajniki alfabetu. Kto chętny eksplorować książeczkę od A-Z? Zapraszam do galerii zdjęć.

Jakie wrażenia? Teraz to już chyba każdy, kto sięgnie po tę książeczkę będzie recytował alfabet śpiewająco! 😉

BOOK to school – czyli 5 propozycji książkowych do wykorzystania w nowym roku szkolnym.

Nastał czas kolejnej edycji akcji HIGH5! Przybij Piątkę z blogującymi Anglistkami. To już 4 odsłona tego przedsięwzięcia, które cieszy się niezwykłą popularnością wsród czytelników. Propozycje książkowe z poprzednich edycji, w których brałam udział, znajdziecie klikając tutaj oraz tutaj. Tematyka dzisiejszej akcji (BACK TO SCHOOL) obejmuje szeroko pojęty powrót do szkoły, który zbliża się wielkimi krokami, w związku z czym na 14 innych blogach znajdziecie niezliczoną ilość inspiracji do wypróbowania na zajęciach w nowym roku szkolnym. Pełną listę blogów wraz z linkami znajdziecie na końcu wpisu. Zachęcam do ich odwiedzania i pozostawienia po sobie śladu w postaci komentarza. A teraz juz usiądźcie wygodnie i zapoznajcie się z moimi literackimi propozycjami, które wprowadzą młodych czytelników w kolejny etap ich edukacyjnej podróży. Zapraszam do lektury!

1. Alphabet IceCream – Nick Sharratt / Sue Heap

Ta publikacja będzie idealna dla najmłodszych uczniów, którzy dopiero rozpoczną, lub całkiem niedawno zaczęli swoją przygodę z językiem angielskim. Stworzona w barwnym stylu książeczka, umożliwia zapoznanie się, bądź też utrwalenie alfabetu oraz zaznajomienie się ze słownictwem rozpoczynającym się daną literką. Jeśli mieliście uprzednio styczność z twórczością N. Sharratt’a to z pewnością rozpoznacie charakterystyczne postacie – Nick’a i Sue, którzy w tym wydaniu odsłonią nam tajniki alfabetu.

Wersja audio – klik.

Propozycje ćwiczeń dodatkowych po przeczytaniu książeczki pobierzesz tutaj oraz tu.

Jeśli interesują Cię inne propozycje książeczek z alfabetem w roli głównej, przeczytaj recenzje: EATING THE ALPHABET, QUENTIN BLAKE’S ABC,  MOG’S ABC ,oraz DR. SEUSS’S ABC.

2. Count to 10 with a Mouse – Margaret Wise Brown/ Kirsten Richards

Skoro alfabet mamy już opanowany, to nastał czas by zająć się liczeniem po angielsku. W tym pomoże nam mała myszka, która sprytnie przemierza połacie proponowanej przeze mnie publikacji.

Bohaterka przemieszcza się ze stronicy na stronicę poprzez dziurę, napotykając po drodze różne stworzenia. Podczas swojej wędrówki, sympatyczny gryzoń uczy się liczyć do 10-ciu, odkrywając tym samym otaczający świat.

Książeczka napisana jest prostym językiem i zawiera mnóstwo powtarzających się fraz, które pozostaną na dłużej w głowie czytelnika oraz umożliwią aktywne przyłączenie się do wspólnego czytania.

Kolorowe ilustracje pobudzają wyobraźnię i sprawią, iż mali słuchacze chętnie wezmą udział w tej poznawczej przygodzie. Zobaczcie sami:

Karty pracy do pobrania – klik. Przeczytaj także: Whiffy Wilson the wolf who would’t wash.

Inne propozycje nawiązujące do tematyki liczenia, których recenzje znajdują się na blogu to: ONE MOLE DIGGING A HOLE, ONE IS A SNAIL TEN IS A CRAB, PETE THE CAT AND HIS FOUR GROOVY BUTTONS, TEN APPLES UP ON TOP, TIP TAP WENT THE CRAB oraz MISTER MAGNOLIA.

3. Whiffy Wilson (The Wolf who wouldn’t go to school) – Caryl Hart / Leonie Lord

Ta publikacja powinna przekonać wszystkich nieśmiałych oraz mających jakiekolwiek obawy przed powrotem do szkoły, iż nie taki diabeł straszny – a w tym przypadku wilk 🙂  – jak go malują!

„There was a wolf called Wilson

Who couldn’t count to ten.

He wouldn’t learn to write his name.

He never used a pen” – takimi słowami rozpoczyna się rymowana opowieść o Wilku, który był przekonany, że nauka jest nudna, a chodzenie do szkoły to strata czasu.

Ale od czego są przyjaciele? Dotty – koleżance Wilsona – udaje się zaciągnąć go do klasy, by jednocześnie udowodnić, jak miło można spędzić czas w szkole, nie zdając sobie nawet sprawy z faktu, że można uczyć sie bawiąc.

Ta lekka i zabawna historia napisana jest prostym językiem oraz okraszona wyrazistymi ilustracjami, które ułatwią zrozumienie tekstu. Po jej przeczytaniu wszelakie wątpliwości oraz obawy natury edukacyjnej powinny pójść w zapomnienie. Niejeden uczeń z pewnością odnajdzie w Wilsonie wiele podobieństw i obdarzy go sympatią. To lektura, do której z powodzeniem można wracać wielokrotnie podczas roku szkolnego. Polecam!

Karty pracy do pobrania tu – klik.

Inną publikacją o podobnej tematyce, której recenzję można znaleźć na blogu jest I AM TOO ABSOLUTELY SMALL FOR SCHOOL.

4. The Everywhere Bear – Julia Donaldson / Rebecca Cobb

Z pewnością wielu z Was zetknęło się z publikacją, pt. The Paper Dolls, której recenzję można przeczytać tutaj. Jeśli przypadła Wam ona do gustu, to bez wątpienia zachwyci Was również książeczka THE EVERYWHERE BEAR tego samego duetu autorskiego.

Pięknie zilustrowana historia, opowiedziana rytmicznym tekstem, przedstawia niesamowite przygody pewnego misia klasowego. Ów klasowy pluszak, nigdy się nie nudzi, gdyż każdą chwilę aktywnie spędza w towarzystwie uczniów, nawet weekendy!

Pewnego dnia zdarza się coś nieoczekiwanego, co odmienia beztroskie i radosne życie naszego bohatera. Po drodze do szkoły, The Everywhere Bear niezauważenie wypada z plecaka Matt’a – nowego pierwszoklasisty.

Tu rozpoczyna się jego niezapomniana przygoda, która pozostawi małych czytelników z zapartym tchem. Strugi deszczu zabierają niedźwiadka do ulicznego kanału, którym dostaje się do morza.

Podaczas sztormu zostaje wyłowiony przez rybaków i trafia do sklepu rybnego. Niechciany, zostaje wywieziony na wysypisko. Swoim morskim zapachem, przykuwa uwagę głodnej mewy, która przenosi go w dziobie do pobliskiego miasta. Ptaszysko uwalnia jednak misia, zorientowawszy się, iż nie jest to pożywienie.

Miś zostaje upuszczony przed drzwiami biblioteki miejskiej, dzięki czemu trafia w ręce bibliotekarki Bethany, która umieszcza go w sekcji rzeczy znalezionych. Cała ta historia kończy się szczęśliwie, gdyż regularnymi bywalcami biblioteki są pierwszoklasiści, którzy zabierają pluszaka z powrotem do szkoły! Uff!

Książeczka w oryginalny sposób oddaje szkolną atmosferę i zachęca do wspólnego czytania oraz dzielenia się własnymi przeżyciami i doświadczeniami z innymi. Zwraca również uwagę czytelnika na więzi pomiędzy uczniami a nauczycielem, oferując możliwość odwiedzenia innej klasy. Przepiękne ilustracje wyrażają emocje i kryją w sobie mnóstwo szczegółów. Mnie zauroczyło nawiązanie do książeczki The Paper Dolls, którą wychowawczyni wypożycza z biblioteki, by przeczytać dzieciom w klasie.

Historia w całości tutaj.

Pomysły na wykorzystanie książki na zajęciach znajdziesz tutaj – klik.

Kolorowanka do pobrania tutaj.

Mam nadzieję, że ta propozycja skradnie również Wasze serca oraz przypadnie do gustu Waszym podopiecznym. Polecam!

5. My Teacher is a Monster – Peter Brown

Ostatnią propozycją w dzisiejszym wpisie jest książeczka przedstawiająca nauczycieli przez pryzmat oczu dziecka. Interesująca perspektywa 😉

Niektórzy uczniowie postrzegają nauczycieli jako ‚nieludzkie’ istoty, które zamieszkują mury szkoły, a ich zajęciem jest tylko sprawdzanie testów i pracy domowej. Bobby – główny bohater książki My Teacher is a Monster – uważa Panią Kirby za potwora! Nic dziwnego! Każda jej prośba jest żądaniem, jej wymagająca mina wzbudza w nim strach, nie wspominając już o odruchu tupania nogą! Miss Kirby po prostu spędza sen z powiek swoich podopiecznych.

Pewnego dnia Bobby wybiera się do parku, gdzie uwielbia spędzać czas. Nagle jego oczom ukazuje się… Pani Kirby! Nie, to niemożliwe! Bobby ma ochotę zapaść się pod ziemię, uciekać ile sił w nogach, zdaje sobie jednak sprawę, iż takie zachowanie tylko pogorszyłoby sytuację.

Stopniowo nawiązuje się pomiędzy nimi rozmowa, gdy niespodziewany podmuch wiatru zrywa kapelusz z głowy nauczycielki. Chłopiec porywa się w pogoń za nakryciem głowy i łapie go w ostatniej chwili, co czyni go bohaterem w oczach Pani Kirby. Wpływa to na rozładowanie napiętej sytuacji i pozwala malcowi poczuć się pewniej i swobodniej.

Bobby postanawia pokazać wychowawczyni swoje ulubione zakątki parku, razem puszczają samolot z papieru (czego pani w klasie nie toleruje) i obserwują kaczki w stawie. Po pewnym czasie Robert zaczyna zauważać w swojej pani bardziej ludzkie strony.

Kluczową rolę odgrywają tu ilustracje, które ukazują metamorfozę nauczycielki – Miss Kirby, z zielonego potwora zmienia się stopniowo w całkiem przyjazną osóbkę. Następnego dnia w szkole, wizerunek nauczycielki nie wydaje się już Bobby’emu taki potworny. Samo życie! 🙂

Historia w całości:

Pomysły na wykorzystanie książeczki na zajęciach oraz ćwiczenia dodatkowe można pobrać ze strony autora – klik.

Zachęcam także do przeczytania recenzji MR TIGER GOES WILD tego samego autora.

Mam nadzieję, iż spodobały się Wam moje propozycje książek wpasowujących się w klimat rychłego powrotu do szkoły. Będzie mi miło, jeśli podzielicie się w komentarzu swoimi spostrzeżeniami, bądź innymi tytułami w tej kategorii. Mam nadzieję, że tym czytelniczym entuzjazmem uda się zarazić Waszych podopiecznych. Wszystkim życzę zatem zaczytanego roku szkolnego, a teraz już zapraszam do odwiedzenia pozostałych blogów biorących udział w akcji! Jest w czym wybierać! 😉


Pomysły przy tablicy5 pomysłów na powrót do szkoły z okularami na nosie

Małe duże5 wskazówek na pierwsze zajęcia

Made by Kate5 pomysłów na rozruszanie siódmoklasistów

Londonopoly5 przydatnych gadżetów na nowy rok szkolny

Little English Playground5 pomysłów na początek współpracy z nową grupą

Head Full of Ideas5 muzycznych propozycji na początek roku

Get Engspired – High 5! Back to school, czyli 5 tematów na pierwszą lekcję we wrześniu [DO DRUKU]

Funglish5 przedmiotów w niezbędniku lektora

Ewa SzymkowiakProwadzenie zeszytu na 5! 

Englishake – 5 sposobów, jak pisać lepsze wypracowania po angielsku, czyli zaczynamy nowy rok szkolno-akademicki

English Freak5 back to school games, czyli 5 gier na rozpoczęcie roku szkolnego

Enjoy English5 ćwiczeń integrujących na początek roku szkolnego

Edyta Pikulska5 pomysłów na przypomnienie słownictwa w klasach 1-3

AngSchoolThe Luggage Game – Walizkowy powrót do szkoły w 5 odsłonach

 

Eating the Alphabet – Lois Ehlert

Nie mogłam się powstrzymać przed chęcią zaprezentowania Wam tej publikacji. Nie zamierzam się rozpisywać, gdyż to jedna z tych propozycji, na ktorą wystarczy tylko raz spojrzeć, by wiedzieć że musimy ją mieć! Autorka – Lois Ehlert – której książki prezentowałam już na blogu (Leaf Man, Planting a Rainbow i Red Leaf, Yellow Leaf) zachwyca mnie swoim artystycznym podejściem do tematu! Jej książeczki są galerią obrazów,  związanych głównie z naturą i wykonanych w charakterystycznym stylu kolaż. Piękno ilustracji i prostota zatrzymują uwagę czytelnika na dłużej!

Eating the Alphabet jest alfabetycznym zbiorem nazw warzyw i owoców, które od razu ma się ochotę spróbować. Poszczególne stronice książeczki zaznajamiają czytelnika z całą gamą apetycznych i kolorowych tworów natury.

Pojawiają się tu zarówno popularne, jak i mniej znane produkty, począwszy od jabłka poprzez agrest, cykorię, a skończywszy na rukwi wodnej.

Jako że autorka jest Amerykanką, pojawiają sie tu nazwy takie jak: zucchini, huckleberry czy eggplant. Przyznam szczerze, ze nie tylko dzieci bedą miały co odkrywać, bo któż z Was próbował bulwiastą jicama czyli meksykańską rzepę zwaną po polsku kłębianem kątowatym lub tez persymonę 😉 ? Niby prosta książeczka, a jednak z wyzwaniem! Popatrzcie sami:

Ta publikacja to festiwal smaku, za pomocą którego możemy pobudzić do działania wszystkie zmysły. To świetna okazja, by zapoznać dzieci z teksturą, kształtem, kolorystyką, zapachem oraz smakiem wybranych owoców i jarzyn. Wszystko w porządku… alfabetycznym!

Do wnętrza książeczki zajrzysz tutaj – klik.

Posłuchaj i zaśpiewaj – klik.

Piosenka warzywna – klik.

Piosenka owocowa – klik.

Eating the Alphabet lesson plan – klik.

Karta pracy do wydruku znajdziecie na stronie http://www.kizclub.com w wersji czarno-białej- klik1,  klik2, klik3 lub kolorowej klik1, klik2, klik3.

Inne propozycje książkowe z alfabetem w roli głównej – MOG’S ABC , Alphabet Ice Cream QUENTIN BLAKE’S ABC oraz DR. SEUSS’S ABC.

Red Rockets and Rainbow Jelly – Sue Heap / Nick Sharratt

Poznajcie Nick’a i Sue – parę przyjaciół, którzy mimo odmiennych upodobań darzą się niezwykłą sympatią. Nick lubi czerwone jabłka, Sue preferuje zielone gruszki, chłopiec woli pomarańczowe włosy, Sue natomiast podobają się włosy w kolorze fioletowym. Przewracając stronice książki, mały czytelnik stopniowo poznaje gusta tych sympatycznych bohaterów, co  z pewnością zachęci go do podzielenia się własnymi upodobaniami z innymi rówieśnikami.

Książeczka napisana jest prostym językiem i będzie wspaniałym narzędziem do wprowadzenia bądź utrwalenia kolorów oraz rozmowy o tym, co dzieci lubią, a za czym raczej nie przepadają. Ilustracje przyciągają oko żywymi barwami i sprawią, że mali słuchacze będą chcieli powracać do tej lektury wielokrotnie. Zobaczcie sami:

 

Inne propozycje autorstwa Nick’a Sharratt’a opisane na blogu znajdziesz tu – klik.

Zajrzyj również do zakładki CHILDREN’S BOOKS IN PICTURES, gdzie znajduje się pokaz slajdów publikacji Faster Faster Nice and Slow tego samego duetu autorskiego (szukaj alfabetycznie).

W świat kolorów zabiorą czytelnika również publikacje: WOW SAID THE OWL, HOORAY FOR FISH!, SOMETHING BEGINNING WITH BLUE, THE DAY THE CRAYONS QUIT, THE DAY THE CRAYONS CAME HOME  CAT’S COLOURS raz CRAYON. Ta ostatnia znajduje się w zakładce CHILDREN’S BOOKS IN PICTURES.