Winnie’s Amazing Pumpkin – Valerie Thomas / Korky Paul

Mam nadzieję, iż każdy kto uprzednio zetknął się z postacią czarownicy Winnie, zgodzi się ze mną, że jest ona szalenie sympatyczną bohaterką literacką, a do książek z jej udziałem można powracać wielokrotnie i zawsze znajdziemy w nich coś zaskakującego i zabawnego. Tytuły z serii ‚Winnie the Witch’ są odpowiednie na każdą porę roku i okazję (na blogu przeczytacie recenzje: Winnie the Witch, Happy Birthday Winnie!, Winnie’s Flying Carpet, Winnie at the Seaside czy Winnie and Wilbur Meet Santa), przy czym gafą byłoby pominąć ich czytanie w jesiennym okresie przypadającym na Halloween. Nieodłącznym symbolem Halloween jest oczywiście dynia, która jednoznacznie kojarzy nam się z tym świętem. Dlatego też w dzisiejszej recenzji nie zabraknie tego pomarańczowego atrybutu.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Winnie uwielbia wszelkiego rodzaju warzywa i owoce, w związku z czym wraz z Wilburem regularnie odwiedzają lokalny rynek, gdzie robią zakupy. Transport większej ilości żywności to nie lada wyzwanie, szczególnie poruszając się na miotle. Poszukując rozwiązania tego problemu, wiedźma decyduje się na rozpoczęcie sadzenia własnych jarzyn w przydomowym ogrodzie.

Kolejne stronice książki ukazują czytelnikowi, z jaką pasją Winnie przyrządza różnorodne dania ze świeżych składników, widać także jak jej zamiłowanie do ogrodnictwa rośnie w siłę z każdym dniem.

Plony rosną dość powoli, więc zniecierpliwiona czarownica decyduje się użyć zaklęcia, by trochę przyspieszyć ten proces. Jak się zapewne domyślacie, nie wszystko jednak wychodzi pomyślnie…

Warzywa w niesamowitym tempie zaczynają przybierać gigantyczne rozmiary i trudno jest nad nimi zapanować. Olbrzymia kapusta blokuje drzwi, fasola sięga chmur, a przeogromna dynia przygniata dach! Na domiar złego wszystkie żyjątka ‚okupujące’ rośliny stają się równie wielkie! Nie takie było zamierzenie Winifredy!

Czy warto zaryzykować i użyć magii jeszcze raz? Jak zadziała kolejne zaklęcie? Hmmm… Prawie się udało… Niemal wszystko wróciło do normy… oprócz okazałej dyni! Winnie potrafi jednak zaradzić i takiej niespodziance! Ciekawe czy zgadniecie jak wykorzystała ten jesienny dar natury? Koniecznie przeczytajcie tę zabawną historię!

Warto odwiedzić stronę Winnie and Wilbur w poszukiwaniu inspiracji i materiałów uzupełniających do książek z czarownicą w roli głównej. Tutaj pobierzesz przepis na autorską zupę dyniową sympatycznej wiedźmy. Zapraszam też na moją tablicę na Pinterest, gdzie znajdziecie mnóstwo materiałów do pobrania.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Przeczytaj także inne propozycje do wykorzystania przy okazji Halloween: MEG AND MOG / MEG’S EGGS / ROOM ON THE BROOM / AAAARRGGHH, SPIDER!

 

Reklamy

Red Leaf Yellow Leaf – Lois Ehlert

Książeczki autorstwa Lois Ehlert mają jedną wspólną cechę – nie można oderwać od nich oczu! Oprawa graficzna wszystkich publikacji autorki jest po prostu artystyczną ucztą. Jej charakterystyczny styl wyróżnia się zastosowaniem techniki kolaż, użycia akwareli oraz naturalnych wycinków tkanin i materiałów o zróżnicowanych teksturach, a także nasion, części roślin oraz rzeczywistych przedmiotów. Twórczość autorki ściśle związana jest z naturą – na blogu prezentowałam już tytuły takie jak: LEAF MAN, PLANTING A RAINBOW oraz EATING THE ALPHABET.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Dzisiejsza propozycja idealnie wpasowuje się w jesienny klimat i zabiera czytelnika w magiczną podróż po wszystkich porach roku, prezentując cykl życia drzewa na przykładzie klonu cukrowego 🍁.

Historia opowiedziana jest głosem młodego miłośnika przyrody, który z entuzjazmem przedstawia czytelnikom fascynujące szczegóły odkrywające tajniki otaczającego nas świata natury. Kolorowe ilustracje zdobią wyrazisty tekst, napisany dużą czcionką.

Wiele z przedstawionych roślin, ptaków, przyrządów ogrodniczych zawiera pomocnicze podpisy z nazwami.  Na końcu książeczki znajduje się również słowniczek wyjaśniający budowę poszczególnych części drzewa oraz podsumowanie najważniejszych zagadnień związanych z sadzeniem drzewka i opieką nad nim. Dodatkową atrakcją jest tu otwór w kształcie liścia klonowego, który nie umknie uwadze małych słuchaczy. Zresztą, oceńcie sami:

Red Leaf, Yellow Leaf to propozycja, która idealnie nadaje się do czytania na głos lub po cichu, niesamowitą frajdę sprawi także samo przeglądanie przeuroczych ilustracji. 🍂 Polecam bez ograniczeń wiekowych.

Do wnętrza książeczki można zajrzeć tutaj.

Pomysły na zastosowanie książki na zajęciach znajdziesz tutaj – klik1klik2

TREE: Seasons Come, Seasons Go – Patricia Hegarty / ilustracje Britta Teckentrup

image“In the forest, all is still,

Gripped by winter’s icy chill.

Owl sits watching in his tree…

No one sees as much as he…”

…Tymi słowami rozpoczyna się edukacyjna przygoda, która w kreatywny sposób prezentuje czytelnikowi harmonijnie zmieniające się imagepory roku. Otwierając książkę, naszą uwagę zwraca sowa, skryta w dziupli drzewa za pomocą sprytnego otworu – to właśnie ona jest bacznym obserwatorem przemian krajobrazu, które towarzyszą poszczególnym sezonom.

Motywem graficznym na każdej stronie książki jest to samo imagedrzewo, które przeobraża się wraz z upływającym czasem. Wiosna wzbogaci je o kwitnące liście, promienie słońca i żywe kolory oraz śpiewające ptaki. Wraz z nadejściem lata krajobraz urozmaicają liczne żyjątka – pszczoły, motyle, wiewiórki, lisy oraz niedźwiadki – a drzewo ozdabiają kolorowe liście i owoce. Kolejne karty ukazują nadchodzącą jesień, potem zimę i jednocześnie układającą się do snu przyrodę. Krok po kroku odkrywamy coś nowego oraz aktywnie uczestniczymy w nieustającym cyklu życia przyrody. Zmyślnie wycięte otwory uatrakcyjniają publikację, stymulując ciekawość poznawczą małego odbiorcy. Propozycja ta jest genialna w swojej prostocie, a jednocześnie bogata w szczegóły obrazujące cechy charakterystyczne następujących po sobie pór roku. imageProsty, rymowany tekst zręcznie wpasowuje się w całość podsumowując to, co obserwuje oko. Czytany na głos, brzmi jak melodyjna poezja i stymuluje zmysły – wyobraźnia generuje dźwięki ćwierkających ptaków, szeleszczących liści oraz podmuchów wiatru! Odpowiednio dobrana i stopniowo zmieniająca się kolorystyka wpływa na „odczucia termiczne” reprezentowane przez każdy sezon. image

Magiczna, ponadczasowa, edukacyjna, interaktywna, odpowiednia dla czytelnika w każdym wieku – to tylko niektóre określenia podsumowujące tę publikację! Idealnie nadaje się do głośnego czytania i powinna znaleźć swoje miejsce w każdej domowej i/lub szkolnej biblioteczce.image

image
image
imageKsiążka ta idealnie nadaje się do wprowadzenia lub utrwalenia nazw miesięcy oraz pór roku w języku angielskim.
Gamę ćwiczeń świetnie wpasowujących się w tematykę tej lektury znajdziecie na blogu Head Full of Ideas. Dodatkowo polecam piosenkę THE LEAVES ON THE TREE.
 Przeczytaj również recenzję publikacji BEE: Nature’s Tiny Miracles tego samego duetu autorskiego oraz SPRING into READING – czyli 5 wiosennych propozycji książkowych.
Jeśli spodobała Ci się ta książka, to zachęcam do zapoznania się z równie uroczą i godną uwagi publikacją: LEAF MAN (Lois Ehlert).

Leaf Man – Lois Ehlert

imageNadeszła jesień, słychać silniejsze podmuchy wiatru, szeleszczą liście spadające z drzew, zmienia się otaczający nas imagekrajobraz. LEAF MAN to idealna książka obrazkowa na tę porę roku, celebrująca piękno oraz niepowtarzalne barwy i klimat jesieni. Któż z nas jako dziecko nie zbierał kolorowych liści by skomponować z nich bukiet lub stworzyć magiczne ludziki? Właśnie taki liściowy ludek wyrusza w wietrzną podróż poprzez barwne karty książki, zabierając czytelnika na niezapomnianą imagejesienną przygodę. Motywem przewodnim tej oryginalnej publikacji są wielobarwne liście, które porywane przez podmuchy wiatru przybierają kształty najróżniejszych strorzeń i zwierząt przemierzających poprzez malownicze pola, sady, łąki, rzeki i jeziora. Ilustracje wykonane zostały z prawdziwych liśći techniką kolażu, a krajobraz w oddali kształtują odpowiednio poprzycinane brzegi stronic. imageKsiążka napisana jest bardzo prostym językiem, dzięki czemu może być wykorzystana nawet z najmłodszymi, ciekawymi świata odkrywcami. Mali czytelnicy będą ponadto zafascynowani odszyfrowywaniem tego, co przedstawiają poszczególne imagearanżacje z liści. Dodatkowo, na ostatniej stronie publikacji znajdziecie zdjęcia poszczególnych liści oraz ich nazwy, co ułatwi ich późniejsze rozpoznanie w terenie oraz zapamiętanie w języku angielskim. Jedno jest pewne – ta pozycja niewątpliwie jest ucztą dla oka, zastrzykiem inspiracji dla wyobraźni oraz łączy w sobie elementy nauki i zabawy. Mnie zainspirowała i zachwyciła! Zdecydowanie polecam!

image

imageimage

imageWięcej informacji o książce LEAF MAN oraz jej autorce znajdziecie klikając tutaj.

Szczegółowe wskazówki i pomysły jak wykorzystać książkę na zajęciach znajdziecie tu.

Warto również obejrzeć to video jako źródło inspiracji do wykorzystania książki na zjęciach językowych.

Czytanie książki można także zakończyć piosenką The Leaves on the Tree.

Przeczytaj również: RED LEAF, YELLOW LEAFPLANTING A RAINBOW , EATING THE ALPHABET (by Lois Ehlert) oraz TREE: SEASONS COME, SEASONS GO (by Patricia Hegarty / Britta Teckentrup)

SHARK in the Park on a Windy Day – Nick Sharratt

image

“It’s a wild, windy day and a certain small boy is out with his dad and his favourite toy…” – tak rozpoczyna się wietrzna przygoda doskonale znanego nam bohatera, którego Nick Sharratt przedstawił imagenam w poprzednich książeczkach z serii z rekinem (SHARK IN THE PARK oraz SHARK IN THE DARK). Tymothy Pope ponownie pojawia się w parku, tym razem w jesiennej scenerii, by bacznie obserwować otaczający go świat przez swój teleskop. Jakie niespodzianki szykuje każde kolejne zerknięcie przez ulubiony przyrząd? Czy to rzeczywiście rekin czy tylko kontury zabawnych przedmiotów łudząco przypominających kształty tej ogromnej ryby?

image

Kreatywna forma książki rozbudzi ciekawość małego odbiorcy, który nie oprze się pokusie zgadywania, co imagekryje się po drugiej stronie sprytnie wyciętych otworów. Powtarzające się frazy i rymowany tekst natychmiast wpadają w ucho, zachęcając czytelnika do aktywnego włączenia się w zabawę – bo tak śmiało można nazwać głośne czytanie tej zabawnej historyjki. Zatem koniecznie wybierzcie się na jesienny spacer do parku u boku Timothy’ego i w raz z nim wypatrujcie rekina! Może jednak gdzieś tam jest!? 😉 Udanej zabawy!

image

image

Nick Sharratt czyta Shark in the Park on a Windy Day: