Where’s your Eee-orrh? – Lydia Monks

Moją sympatię do twórczości L. Monks zapoczątkowała styczność z publikacją Aaaaarrgghh Spider!, która przypadkowo wpadła w moje ręce jakiś czas temu. Potem stopniowo poznawałam kolejne książeczki jej autorstwa, które nie tylko zachwyciły mnie od strony graficznej, ale także przypadł mi do gustu jej styl przekazu treści. Lydia Monks współpracuje z wieloma znanymi autorami wcielając się w rolę ilustratora, bądź też tworzy własne opowieści od A-Z. Jestem przekonana, iż wiekszość z Was doskonale zna historie: WHAT THE LADYBIRD HEARD, WHAT THE LADYBIRD HEARD NEXT czy SHARING A SHELL, do których szatę graficzną stworzyła właśnie Lydia Monks.

Dziś chciałabym zaprezentować uroczą opowieść o pewnym osiołku, który nagle stracił głos! Mowa tu o Dicky Donkey, który każdego ranka stawiał na nogi całą okolicę za sprawą niesamowicie głośnego i charakterystycznego eee-orrh! Zbuntowani sąsiedzi powoli mieli dość tych porannych alarmów i jednogłośnie stwierdzili, iż osiołek musi odejść. Przerażony Dicky zamilkł… Dosłownie!

Następnego ranka nie wydał z siebie najmniejszego dźwięku. Czy ta przypadłość minie? Jak ją wyleczyć? Czy Dicky Donkey dojdzie do siebie? Czy sąsiedzi choć przez chwilę zatęsknią za hałaśliwym zwierzątkiem?  Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedzi sięgając po tę kolorową i pełną emocji publikację. Poniższe ilustracje uchylą rąbka tajemnicy:

Jak widać ciągłe narzekanie nie zawsze przynosi zamierzone efekty, a co gorsza, często nie potrafimy w pełni docenić tego, co mamy na co dzień w zasięgu ręki.

Zobacz również prezentację publikacji I WISH I WERE A DOG w zakładce CHILDREN’S BOOKS IN PICTURES (szukaj alfabetycznie) oraz Eeeek, Mouse!

Reklamy

Red Rockets and Rainbow Jelly – Sue Heap / Nick Sharratt

Poznajcie Nick’a i Sue – parę przyjaciół, którzy mimo odmiennych upodobań darzą się niezwykłą sympatią. Nick lubi czerwone jabłka, Sue preferuje zielone gruszki, chłopiec woli pomarańczowe włosy, Sue natomiast podobają się włosy w kolorze fioletowym. Przewracając stronice książki, mały czytelnik stopniowo poznaje gusta tych sympatycznych bohaterów, co  z pewnością zachęci go do podzielenia się własnymi upodobaniami z innymi rówieśnikami.

Książeczka napisana jest prostym językiem i będzie wspaniałym narzędziem do wprowadzenia bądź utrwalenia kolorów oraz rozmowy o tym, co dzieci lubią, a za czym raczej nie przepadają. Ilustracje przyciągają oko żywymi barwami i sprawią, że mali słuchacze będą chcieli powracać do tej lektury wielokrotnie. Zobaczcie sami:

 

Inne propozycje autorstwa Nick’a Sharratt’a opisane na blogu znajdziesz tu – klik.

Zajrzyj również do zakładki CHILDREN’S BOOKS IN PICTURES, gdzie znajduje się pokaz slajdów publikacji Faster Faster Nice and Slow tego samego duetu autorskiego (szukaj alfabetycznie).

W świat kolorów zabiorą czytelnika również publikacje: WOW SAID THE OWL, HOORAY FOR FISH!, SOMETHING BEGINNING WITH BLUE, THE DAY THE CRAYONS QUIT, THE DAY THE CRAYONS CAME HOME oraz CRAYON. Ta ostatnia znajduje się w zakładce CHILDREN’S BOOKS IN PICTURES.

 

Hooray for Fish! – Lucy Cousins

Nazwisko Lucy Cousins z pewnością niejednokrotnie obiło się wielu z Was o uszy. Autorka i ilustratorka wykreowała postać Maisy the Mouse znanej w Polsce jako Mysia. Jeśli nie udało się Wam dotąd poznać tej zabawnej myszki to proponuję czym prędzej się z nią zaprzyjaźnić 🙂 Recenzję książeczki Maisy Goes on Holiday przeczytasz tu. Charakterystyczna kreska Lucy Cousins rozpoznawalna jest przez odbiorców w wielu krajach, a jej publikacje przełożone zostały na ponad 20 języków i sprzedają się w milionach egzemplarzy.

Bohaterką publikacji Hooray for Fish! jest mała rybka, która zabiera czytelnika w podwodną podróż po dnie oceanu. Podczas tej barwnej wyprawy spotykamy całą gamę pływających stworzonek o rozmaitych  kształtach i wzorach. Dzięki temu mały czytelnik pozna, bądź utrwali nazwy kolorów, przymiotników, liczebników, a nawet owoców i zwierząt.

Prosty, rymujący się tekst ma humorystyczne zabarwienie, a żywa grafika wypełniona po brzegi szczegółami, przyciąga oko i zachęca do bacznej obserwacji. Autorka za pomocą wyobraźni stworzyła kreatywne rybki w najróżniejszych kształtach – ryba truskawka 🍓, ananas 🍍, słoń 🐘 czy też ryba-paw.

Nakrapiane, pasiaste, kraciaste, podłużne i okrąglaste, tęczowe oraz skrzydlate ławice przyciągną uwagę nawet najbardziej aktywnych ruchowo maluchów.  Ogromną radość sprawi liczenie, porównywanie, opisywanie, a po przeczytaniu książeczki nawet tworzenie własnych wymyślnych rybek 🐡.

Ujmujące jest zakończenie całej tej historii, gdyż jak się okazuje Little Fish przemierza morskie głębiny, by na koniec odnaleźć ukochaną mamę! Urocza!

Jest czym nacieszyć oko, prawda?

Pomysły na wykorzystanie książki na zajęciach znajdziesz tutaj.

Podcast historii – klik.

Wersja animowana poniżej:

 

Pomysły na projekty plastyczne w oparciu o książkę znajdziesz tutaj.

W zakładce CHILDREN’S BOOKS IN PICTURES pod literką I znajduje się pokaz slajdów publikacji I’M THE BEST by Lucy Cousins.

Przeczytaj także: COMMOTION IN THE OCEAN, THE RAINBOW FISH oraz THE FISH WHO COULD WISH.

Niezapomniane spotkania autorskie – vol.2

Bohaterem dzisiejszego wpisu jest Steve Antony – młody i kreatywny autor i ilustrator, którego dorobek twórczy rozwija się w mgnieniu oka. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać się z jego publikacjami, odsyłam do przeczytania recenzji, które prezentowałam już na blogu – THE QUEEN’S HAT, THE QUEEN’S HANDBAG, THE QUEEN’S PRESENT, PLEASE MR PANDA, BETTY GOES BANANAS.

Po raz pierwszy miałam okazję poznać autora podczas promocji książki The Queen’s Present, która odbyła się w księgarni Waterstones w Londynie – więcej o tym wydarzeniu przeczytasz tutaj. Nie spodziewałam się wówczas, iż po kilku miesiącach ponownie spotka mnie szczęście uczestniczyć w prowadzonych przez niego warsztatach.

 

Oprócz tego, iż chciałabym się z Wami podzielić tym wydarzeniem, przygotowałam też konkurs, w którym do wygrania jest książka z autografem autora. Szczegóły dotyczące konkursu znajdziecie na końcu wpisu. 😉

Spotkanie miało charakter bardzo kameralny, a miejscem w którym odbywał się warsztat był kościół. Steve prezentował napisane przez siebie książki i czytał niektóre z nich, zwracając uwagę na szczegóły ukryte w ilustracjach, których prawdopodobnie spora część odbiorców nie zauważa przy pierwszym czytaniu.

Steve Antony czyta The Queen’s Hat (fragment):

 

Niesamowitym doświadczeniem było zajrzeć do wewnątrz osobistego szkicownika autora, który kryje zbiór jego graficznych pomysłów. Można dopatrzyć się tam wersji roboczych zarówno tych opublikowanych ilustracji, jak i nikomu nie znanych dotąd rysunków. Imponujące!

 

 

Kolejnym etapem spotkania była lekcja rysunku. Każdy z uczestników krok po kroku wykonywał instrukcje ilustratora i tym sposobem powstała cała galeria bohaterów z jego książek.

Osobiście nie jestem utalentowana artystycznie, ale nawet moje wersje Pana Pandy oraz Pingwina nie są chyba takie najgorsze. Co sądzicie? 😉

 

Nie zabrakło również innych atrakcji graficznych, które przybrały charakter konkursowy. Steve powoli rysował wybraną postać ze swojej książki, a zadaniem publiczności było odgadnąć, co powstawało spod jego kreski. Zabawa połączona z rywalizacją była odczuwalna na sali, gdyż nagrodą było otrzymanie danego rysunku z autografem. Była nawet szansa dla dorosłych – zobaczcie co ja przywiozłam do domu! Oto Robot z jeszcze nieopublikowanej książki, pt. Unplugged  🙂 Brawo ja!

 

Nie zabrakło również czasu na pytania i autografy.

 

Nie zapomniałam także o moich czytelnikach i poprosiłam o podpisanie książki konkursowej. Ktoś z Was będzie wkrótce jej szczęśliwym posiadaczem!

Po szczegóły i ciekawostki dotyczące twórczości autora koniecznie zajrzyjcie na jego blog http://www.steveantony.com . Znajdziecie tam mnóstwo informacji o jego publikacjach, pomysłów na lekcje do wykorzystania z jego książkami oraz bieżących event’ów. Zachęcam!

Moje spotkanie ze Steve Antony w skrócie:

 

A teraz już czas na konkurs! Let’s go bananas! 🍌

Jeśli chcesz mieć szansę wygrać ten jedyny i niepowtarzalny egzemplarz książki BETTY GOES BANANAS z autografem autora wystarczy, że pod tym wpisem zostawisz komentarz uzasadniający dlaczego to właśnie Ty zasługujesz na wygraną oraz w jaki sposób wykorzystasz tę książkę z dziećmi.

-Komentarze konkursowe można dodawać do dnia 30 czerwca 2017 r. Komentarze dodane po 30 czerwca wciąż będą mile widziane, nie będą jednak uwzględniane do przyznania nagrody. Nie zapomnij dodać imienia, abym w przypadku wygranej mogła skontaktować się ze zwycięzcą.

-Najbardziej kreatywne komentarze wezmą udział w specjalnym losowaniu, które wyłoni zwycięzcę.

-Wyniki konkursu będą ogłoszone na blogu oraz na moim fanpage na Facebooku. Będzie mi miło, jeśli udostępnisz wpis konkursowy swoim znajomym.

-Wyniki konkursu zostaną ogłoszone nie później niż 9 lipca 2017. Wysyłka nagrody powinna nastąpić w przeciągu tygodnia od ogłoszenia wyników, po uprzednim uzgodnieniu z wygranym adresu do wysyłki.

Liczę na Waszą aktywność, kreatywność i chęć dobrej zabawy! Good Luck!


Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze, nie było ich wiele, ale były bardzo wyczerpujące. Czas wyłonić szczęśliwca, który otrzyma nagrodę. Zatem z ogromną przyjemnością spieszę oznajmić, iż: 

Gratuluję!!! 

Oliver’s Wood – Sue Hendra

O zmroku – jak tylko na niebie pojawiają się gwiazdy, a księżyc rozświetla horyzont –  do życia budzą się liczne stworzenia zamieszkujące las. Jednym z nich jest Oliver – sowa, która uwielbia nocne zabawy ze swoimi przyjaciółmi. Wraz z nietoperzami, borsukami oraz jeżami wspólnie odkrywają tajniki ciemnego lasu.

Pewnego razu Oliver przypadkowo przegapia porę sowiego snu i jest świadkiem pięknego wschodu słońca. Ptak jest zafascynowany tym widokiem i pragnie podzielić się swoimi spostrzeżeniami z kolegami. Niestety nie może ich nigdzie znaleźć. Spotyka natomiast inne, nieznane mu dotąd zwierzęta – króliki, wiewiórki i motyle.

Problem w tym, że żadne z nich nie ma specjalnej ochoty na nawiązanie bliższych kontaktów z naszym bohaterem. Oliver czuje się bardzo samotny. Tak bardzo chciałby podzielić swoją radość i opowiedzieć o niesamowitym doświadczeniu. Z przejęcia i zmęczenia w końcu zasypia.

Jakże wielka jest jego radość, gdy po przebudzeniu się jego oczom ukazują się starzy dobrzy znajomi!

Za pomocą nieskomplikowanego języka – zawierającego także elementy opisowe ( batty bats, stripy badgers, spiky hedghogs ) oraz dźwiękonaśladowcze ( flutter, whizz, tu-whit-tu-whoo, snuffle) – autorka wprowadza czytelnika w kolorowy świat przyrody, przedstawia leśne stworzenia oraz porusza tematykę przyjaźni. Proste, ale jakże przyciągające oko ilustracje, nie tylko mistrzowsko uzupełniają tekst , ale  również stymulują wyobraźnię małych odbiorców. Polecam!

Do wnętrza książeczki zajrzysz tutaj.

Sue Hendra gościła już u mnie na blogu – zachęcam do przeczytania recenzji publikacji BARRY THE FISH WITH FINGERS, KEITH THE CAT WITH THE MAGIC HAT oraz NORMAN THE SLUG WITH THE SILLY SHELL.

The Cow Who Climbed a Tree – Gemma Merino

Gemma Merino to utalentowana autorka i ilustratorka, która wydała do tej pory 3 książkowe propozycje dla dzieci. Jej debiut – The Crocodile Who Didn’t Like Water zaskarbił sobie rzesze fanów i otworzył jej drzwi do sukcesu. Gemma została laureatką prestiżowej nagrody Oscars Book Prize 2016 i wiosną bieżącego roku światło dzienne ujrzała kolejna publikacja jej autorstwa, która również zapowiada się niezwykle ciekawie – The Sheep Who Hatched an Egg. Zainteresowanych odsyłam do zapowiedzi książeczki – klik.

Dziś z przyjemnością spieszę zaprezentować Wam przygody pewnej nietuzinkowej krówki, która jest główną bohaterką publikacji The Cow Who Climbed a Tree. Tina – tak jej na imię – wyraźnie odstaje od grona przyjaciół i rodziny, wyróżnia się kreatywnością i bezgraniczną chęcią nieustannego poznawania otaczającego ją świata.

Niestety nie znajduje specjalnie zrozumienia w oczach swoich sióstr, które nie podzielają jej entuzjazmu i spoglądają na nią z dystansem oraz powątpiewaniem. Każdy pomysł Tiny kwitowany jest natychmiastowym komentarzem: „Impossible! Ridiculous! Nonsense!” Tina nie robi sobie zbyt wiele z tych słów i oddaje się swojemu twórczemu myśleniu i działaniu, wykorzystując nadarzające się okazje do przeżywania nowych przygód i podejmowania kolejnych wyzwań.

Pewnego dnia Tina wybiera się na wycieczkę do lasu i próbuje wspiąć się na drzewo. Na jego szczycie upaja wzrok przepięknymi widokami i poznaje nowego przyjaciela, z którym może podzielić się własnymi marzeniami oraz kreatywnymi historyjkami.

Po powrocie do domu, niezwłocznie pragnie przekazać te niesamowite przeżycia siostrom, na których niestety nie wywiara to specjalnego wrażenia. Tina nie zniechęca się jednak ich docinkami i następnego ranka kontynuuje swoje poznawcze eskapady.

Tym razem jednak siostry nie wytrzymały. Jednogłośnie zdecydowały, iż sprawy zaszły za daleko i bezwzględnie trzeba odnaleźć Tinę i przywołać ją do porządku! Koniecznie! Kategorycznie! Bez dwóch zdań!

Czym prędzej wszczynają poszukiwania, co zmusza je do opuszczenia farmy, poza którą do tej pory nie wytykały nosa. Po raz pierwszy w życiu przytrafia im się okazja, by podziwiać piękno pobliskiego krajobrazu. Sceptyczne dotąd stworzenia, nie mogą nacieszyć wzroku tym co widzą! Wyobraźcie sobie ich reakcję, ujrzawszy Tinę podczas lekcji latania, lekko unoszącą się w przestworzach! Jedynymi słowami, które były w stanie wykrzusić to zabarwione zupełnie innym znaczeniem: „Impossible! Ridiculous! Nonsense!” uzupełnione moo-wionym z zapartym tchem: „but TRUE!” Dzięki Tinie, zmieniają swoje dotyczczasowe przekonania i postrzeganie świata.🐄

Urocza historia, pełna inteligentnego humoru i ciesząca oko pięknymi ilustracjami. Szczerze polecam!

Historia w całości:

Polecam również śledzić bloga autorki, skąd na bieżąco dowiecie się o jej nowościach wydawniczych oraz innych ciekawostkach związanych z jej twórczością gemmamerino.blogspot.co.uk

Urocze zakładki zainspirowane książeczką, zachęcające do wyznaczania sobie coraz to nowych celów i dążenia do ich realizacji można pobrać tutaj. 

Z powodzeniem można także wykorzystać kartę pracy FIND THE DIFFERENCES – klik.

Inne pomysły do realizacji z książką znajdziesz tutaj.

 

 

My Mum and Dad Make Me Laugh – Nick Sharratt

My Mum and Dad Make Me Laugh to idealna propozycja do czytania z dziećmi z okazji Dnia Mamy, Dnia Taty bądź Dnia Dziecka. Bohaterowie  książeczki to nietuzinkowa rodzina o niezwykłych upodobaniach. Mama ma bzika na punkcie kropek, Tata z kolei lubuje się we wszystkim co pasiaste.

Kolorowe groszki, kropeczki, linie i paseczki zwracają uwagę od pierwszej stronicy – stroje, dekoracje, umeblowanie, większe i mniejsze akcesoria domowe są starannie dopasowane do gustów domowników. Przeglądanie kolejnych kart książki to wciągająca zabawa w stylu I Spy, podczas której możemy dopatrywać się nieskończonej ilości wzorzystych elementów, zaprezentowanych w humorystyczny sposób.

Co lubi czytać mama? Jakie książki woli tata? Jakie są ich ulubione zwierzęta i dlaczego akurat takie? Jakie stroje najchętniej zakładają? Co jest przysmakiem każdego z rodziców? Na te wszystkie pytania znajdziecie odpowiedź w tej zabawnej książeczce, która zwraca uwagę na to, iż wszyscy jesteśmy różni i mamy prawo do własnych upodobań.

Dodatkowo, warto wytężyć wzrok i na każdej stronie szukać wskazówek, które pomogą nam odgadnąć do czego ma słabość najmłodszy bohater! Gwarantuję dobrą zabawę, uśmiech od ucha do ucha i zaangażowanie małych odbiorców.

Wskazówki do wykorzystania książeczki podczas zajęć znajdziesz tutaj:

Historia w całości – klik.

Prawda, że urocza? 💜💚💙

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Przeczytaj także: MY MUM IS FANTASTIC oraz MY DAD IS BRILLIANT.