The Jolly Postman (or Other People’s Letters) – Janet and Allan Ahlberg

Allan Ahlberg zalicza się do grona najpopularniejszych i najpoczytniejszych autorów brytyjskiej literatury dziecięcej. Jego wielokrotnie nagradzana twórczość obejmuje ponad 150 tytułów, spośród których do najbardziej znanych należą: The Jolly Postman, Each Peach Pear Plum, Peepo!, Funnybones, Starting School, Monkey Do!, The Pencil , The Runaway Dinner oraz wiele, wiele innych.

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam dostawać listy czy widokówki tradycyjną pocztą i bardzo żałuję, iż ten zwyczaj powoli umiera śmiercią naturalną. Na szczęście dzięki tej publikacji, mali czytelnicy mają styczność z prawdziwą korespondencją! 📮 Co więcej, będą mogli przeczytać nie jeden list, a kilka! Tak więc nadszedł czas przejrzeć pocztę!

‚Once upon a bicycle,

So they say,

A Jolly Postman came one day

From over the hills

And far away…’ – tymi słowami rozpoczyna się ( oraz kończy) podróż tytułowego listonosza.

Radosny doręczyciel odwiedza domy sławnych bohaterów literackich – dociera między innymi do Olbrzyma z powiastki Jaś i Magiczna Fasola (Jack and the Beanstalk), rodziny misiów z bajki o Złotowłosej i 3 niedźwiadkach (Goldilocks and the Three Bears), Kopciuszka (Cinderella), Wilka z bajki o Czerwonym Kapturku (Little Red Riding Hood) a nawet dostarcza kartkę urodzinową do samej Złotowłosej!

Autor wprowadza innowacyjne wykorzystanie kopert do listów, kart, ulotek, a także malutkiej wersji książeczki. Ta lektura to spotkanie z licznymi postaciami z dziecięcych bajek, których mali czytelnicy z pewnością rozpoznają. Barwne i bardzo szczegółowe ilustracje stanowią znakomitą oprawę dla tej interaktywnej książeczki i nie sposób oderwać od nich oczu. Tak więc zachęcam do lektury młodszych i starszych odbiorców!

 

Tu posłuchasz jak Allan Ahlberg opowiada o książce – klik.

Historii w całości wysłuchasz tu:

 

Pomysły na wykorzystanie książeczki oraz materiały gotowe do druku znajdziesz tu – klik1,  klik2, klik3.

Reklamy

Shh! We Have a Plan – Chris Haughton

4 kompanów, bystry ptaszek i pewien plan… który nie do końca okazał się doskonały – tak w skrócie można spuentować intrygującą publikację, pt. Shh! We Have a Plan. W towarzystwie łowców z okładki, czytelnik wybiera się na polowanie na kolorowego ptaka, a zadanie to wcale nie należy do najłatwiejszych!

Każda kolejna stronica książki zawiera element zaskoczenia, a tym samym angażuje słuchacza do bacznej obserwacji sytuacji oraz zachowań bohaterów. Warto zwrócić uwagę na najmłodszego tropiciela, który zawsze odstaje od grupy. Czy jego nieco odmienne podejście do biegu zdarzeń pomoże czy zaszkodzi współtowarzyszom? To koniecznie trzeba zobaczyć, posłuchać, przeczytać! 😉

Nasycona humorem historia opowiedziana jest minimalną ilością tekstu oprawionego ekspresyjnymi ilustracjami w niebieskich barwach. Mnie ujęła swoją prostotą, inteligentnie przemyconym dowcipem i przewrotnym zakończeniem.

Co więcej, śmiało mogę stwierdzić, iż jest odpowiednia dla czytelników bez ograniczeń wiekowych! Idealna do czytania na głos… wielokrotnie! Polecam!

Zapowiedź książki:

 

Autor czyta Shh! We Have a Plan:

 

Opowieści w całości wysłuchasz również tutaj.

Po więcej szczegółów i informacji dotyczących twórczości autora odsyłam na jego stronę www.chrishaughton.com

Szczegółowe plany jak wykorzystać książeczkę na zajęciach można znaleźć tutaj – klik1 , klik2 , klik3

Materiały dodatkowe do książeczki można pobrać tu – klik.

 

Winnie at the Seaside – Valerie Thomas / Korky Paul

Lato jeszcze nas rozpieszcza, wakacje nadal trwają, pomyślałam więc, że propozycja WINNIE AT THE SEASIDE pomoże nam trwać w tym ciepłym i beztroskim klimacie.

Z czarującą czarownicą Winnie z pewnością już mieliście do czynienia i wiecie, że nie jest to taka zwykła wiedźma. Jej przygody prezentowałam recenzując książeczki WINNIE THE WITCH, HAPPY BIRTHDAY WINNIE!, WINNIE’S FLYING CARPET,  WINNIE’S AMAZING PUMPKIN oraz WINNIE AND WILBUR MEET SANTA, więc śmiało można nawiązać kontakt z tą zabawną postacią. 😉

Gdziekolwiek Winnie się nie ruszy, zawsze towarzyszą jej niebanalne niespodzianki. Nie ma się zatem co dziwić, iż wyprawa nad morze również nie obyła się bez zamieszania! Jak zwykle czarownicy towarzyszył Wilbur – jej czarny kocur, który niestety nie podzielał ‚falującego’ entuzjazmu Winnie, ze względu na swoją niechęć do wody, a tym bardziej kąpieli!

Wiedźma zleciła Wilburowi opiekę nad podróżnym dobytkiem, po czym sama poddała się orzeźwiającej przyjemności. Pluskając się w morzu, nie zwróciła nawet uwagi, że wzmożone fale podmyły zostawione na brzegu rzeczy, wprawiając Wilbura w kocią panikę! Po pewnym czasie panika ogarnęła także wiedźmę, gdy zorientowała się, iż znikła jej czarodziejska miotła! A to przecież ich jedyny środek transportu…

Czy miotłę udało się odzyskać? Do czego przydaje się czarodziejska różdżka? Co Winnie i Wilbur robili po powrocie do domu? Tego wszystkiego dowiecie się sięgając po tę wakacyjną lekturę. Podejrzyjcie, że warto! 😊

Książeczki w całości można posłuchać tutaj.

Materialy dodatkowe znajdują się na stronie Scholastic w zakładce Fun Stuff – klik. Mnóstwo pomysłów, inspiracji oraz gotowych do druku materiałów do książeczek z czarownicą Winnie  znajdziecie na mojej tablicy na Pinterest. Zapraszam!

 

 

 

 

 

BOOK to school – czyli 5 propozycji książkowych do wykorzystania w nowym roku szkolnym.

Nastał czas kolejnej edycji akcji HIGH5! Przybij Piątkę z blogującymi Anglistkami. To już 4 odsłona tego przedsięwzięcia, które cieszy się niezwykłą popularnością wsród czytelników. Propozycje książkowe z poprzednich edycji, w których brałam udział, znajdziecie klikając tutaj oraz tutaj. Tematyka dzisiejszej akcji (BACK TO SCHOOL) obejmuje szeroko pojęty powrót do szkoły, który zbliża się wielkimi krokami, w związku z czym na 14 innych blogach znajdziecie niezliczoną ilość inspiracji do wypróbowania na zajęciach w nowym roku szkolnym. Pełną listę blogów wraz z linkami znajdziecie na końcu wpisu. Zachęcam do ich odwiedzania i pozostawienia po sobie śladu w postaci komentarza. A teraz juz usiądźcie wygodnie i zapoznajcie się z moimi literackimi propozycjami, które wprowadzą młodych czytelników w kolejny etap ich edukacyjnej podróży. Zapraszam do lektury!

1. Alphabet IceCream – Nick Sharratt / Sue Heap

Ta publikacja będzie idealna dla najmłodszych uczniów, którzy dopiero rozpoczną, lub całkiem niedawno zaczęli swoją przygodę z językiem angielskim. Stworzona w barwnym stylu książeczka, umożliwia zapoznanie się, bądź też utrwalenie alfabetu oraz zaznajomienie się ze słownictwem rozpoczynającym się daną literką. Jeśli mieliście uprzednio styczność z twórczością N. Sharratt’a to z pewnością rozpoznacie charakterystyczne postacie – Nick’a i Sue, którzy w tym wydaniu odsłonią nam tajniki alfabetu.

Wersja audio – klik.

Propozycje ćwiczeń dodatkowych po przeczytaniu książeczki pobierzesz tutaj oraz tu.

Jeśli interesują Cię inne propozycje książeczek z alfabetem w roli głównej, przeczytaj recenzje: EATING THE ALPHABET, MOG’S ABC oraz DR. SEUSS’S ABC.

2. Count to 10 with a Mouse – Margaret Wise Brown/ Kirsten Richards

Skoro alfabet mamy już opanowany, to nastał czas by zająć się liczeniem po angielsku. W tym pomoże nam mała myszka, która sprytnie przemierza połacie proponowanej przeze mnie publikacji.

Bohaterka przemieszcza się ze stronicy na stronicę poprzez dziurę, napotykając po drodze różne stworzenia. Podczas swojej wędrówki, sympatyczny gryzoń uczy się liczyć do 10-ciu, odkrywając tym samym otaczający świat.

Książeczka napisana jest prostym językiem i zawiera mnóstwo powtarzających się fraz, które pozostaną na dłużej w głowie czytelnika oraz umożliwią aktywne przyłączenie się do wspólnego czytania.

Kolorowe ilustracje pobudzają wyobraźnię i sprawią, iż mali słuchacze chętnie wezmą udział w tej poznawczej przygodzie. Zobaczcie sami:

Karty pracy do pobrania – klik.

Inne propozycje nawiązujące do tematyki liczenia, których recenzje znajdują się na blogu to: ONE MOLE DIGGING A HOLE, ONE IS A SNAIL TEN IS A CRAB, PETE THE CAT AND HIS FOUR GROOVY BUTTONS, TEN APPLES UP ON TOP, TIP TAP WENT THE CRAB oraz MISTER MAGNOLIA.

3. Whiffy Wilson (The Wolf who wouldn’t go to school) – Caryl Hart / Leonie Lord

Ta publikacja powinna przekonać wszystkich nieśmiałych oraz mających jakiekolwiek obawy przed powrotem do szkoły, iż nie taki diabeł straszny – a w tym przypadku wilk 🙂  – jak go malują!

„There was a wolf called Wilson

Who couldn’t count to ten.

He wouldn’t learn to write his name.

He never used a pen” – takimi słowami rozpoczyna się rymowana opowieść o Wilku, który był przekonany, że nauka jest nudna, a chodzenie do szkoły to strata czasu.

Ale od czego są przyjaciele? Dotty – koleżance Wilsona – udaje się zaciągnąć go do klasy, by jednocześnie udowodnić, jak miło można spędzić czas w szkole, nie zdając sobie nawet sprawy z faktu, że można uczyć sie bawiąc.

Ta lekka i zabawna historia napisana jest prostym językiem oraz okraszona wyrazistymi ilustracjami, które ułatwią zrozumienie tekstu. Po jej przeczytaniu wszelakie wątpliwości oraz obawy natury edukacyjnej powinny pójść w zapomnienie. Niejeden uczeń z pewnością odnajdzie w Wilsonie wiele podobieństw i obdarzy go sympatią. To lektura, do której z powodzeniem można wracać wielokrotnie podczas roku szkolnego. Polecam!

Karty pracy do pobrania tu – klik.

Inną publikacją o podobnej tematyce, której recenzję można znaleźć na blogu jest I AM TOO ABSOLUTELY SMALL FOR SCHOOL.

4. The Everywhere Bear – Julia Donaldson / Rebecca Cobb

Z pewnością wielu z Was zetknęło się z publikacją, pt. The Paper Dolls, której recenzję można przeczytać tutaj. Jeśli przypadła Wam ona do gustu, to bez wątpienia zachwyci Was również książeczka THE EVERYWHERE BEAR tego samego duetu autorskiego.

Pięknie zilustrowana historia, opowiedziana rytmicznym tekstem, przedstawia niesamowite przygody pewnego misia klasowego. Ów klasowy pluszak, nigdy się nie nudzi, gdyż każdą chwilę aktywnie spędza w towarzystwie uczniów, nawet weekendy!

Pewnego dnia zdarza się coś nieoczekiwanego, co odmienia beztroskie i radosne życie naszego bohatera. Po drodze do szkoły, The Everywhere Bear niezauważenie wypada z plecaka Matt’a – nowego pierwszoklasisty.

Tu rozpoczyna się jego niezapomniana przygoda, która pozostawi małych czytelników z zapartym tchem. Strugi deszczu zabierają niedźwiadka do ulicznego kanału, którym dostaje się do morza.

Podaczas sztormu zostaje wyłowiony przez rybaków i trafia do sklepu rybnego. Niechciany, zostaje wywieziony na wysypisko. Swoim morskim zapachem, przykuwa uwagę głodnej mewy, która przenosi go w dziobie do pobliskiego miasta. Ptaszysko uwalnia jednak misia, zorientowawszy się, iż nie jest to pożywienie.

Miś zostaje upuszczony przed drzwiami biblioteki miejskiej, dzięki czemu trafia w ręce bibliotekarki Bethany, która umieszcza go w sekcji rzeczy znalezionych. Cała ta historia kończy się szczęśliwie, gdyż regularnymi bywalcami biblioteki są pierwszoklasiści, którzy zabierają pluszaka z powrotem do szkoły! Uff!

Książeczka w oryginalny sposób oddaje szkolną atmosferę i zachęca do wspólnego czytania oraz dzielenia się własnymi przeżyciami i doświadczeniami z innymi. Zwraca również uwagę czytelnika na więzi pomiędzy uczniami a nauczycielem, oferując możliwość odwiedzenia innej klasy. Przepiękne ilustracje wyrażają emocje i kryją w sobie mnóstwo szczegółów. Mnie zauroczyło nawiązanie do książeczki The Paper Dolls, którą wychowawczyni wypożycza z biblioteki, by przeczytać dzieciom w klasie.

Historia w całości tutaj.

Pomysły na wykorzystanie książki na zajęciach znajdziesz tutaj – klik.

Kolorowanka do pobrania tutaj.

Mam nadzieję, że ta propozycja skradnie również Wasze serca oraz przypadnie do gustu Waszym podopiecznym. Polecam!

5. My Teacher is a Monster – Peter Brown

Ostatnią propozycją w dzisiejszym wpisie jest książeczka przedstawiająca nauczycieli przez pryzmat oczu dziecka. Interesująca perspektywa 😉

Niektórzy uczniowie postrzegają nauczycieli jako ‚nieludzkie’ istoty, które zamieszkują mury szkoły, a ich zajęciem jest tylko sprawdzanie testów i pracy domowej. Bobby – główny bohater książki My Teacher is a Monster – uważa Panią Kirby za potwora! Nic dziwnego! Każda jej prośba jest żądaniem, jej wymagająca mina wzbudza w nim strach, nie wspominając już o odruchu tupania nogą! Miss Kirby po prostu spędza sen z powiek swoich podopiecznych.

Pewnego dnia Bobby wybiera się do parku, gdzie uwielbia spędzać czas. Nagle jego oczom ukazuje się… Pani Kirby! Nie, to niemożliwe! Bobby ma ochotę zapaść się pod ziemię, uciekać ile sił w nogach, zdaje sobie jednak sprawę, iż takie zachowanie tylko pogorszyłoby sytuację.

Stopniowo nawiązuje się pomiędzy nimi rozmowa, gdy niespodziewany podmuch wiatru zrywa kapelusz z głowy nauczycielki. Chłopiec porywa się w pogoń za nakryciem głowy i łapie go w ostatniej chwili, co czyni go bohaterem w oczach Pani Kirby. Wpływa to na rozładowanie napiętej sytuacji i pozwala malcowi poczuć się pewniej i swobodniej.

Bobby postanawia pokazać wychowawczyni swoje ulubione zakątki parku, razem puszczają samolot z papieru (czego pani w klasie nie toleruje) i obserwują kaczki w stawie. Po pewnym czasie Robert zaczyna zauważać w swojej pani bardziej ludzkie strony.

Kluczową rolę odgrywają tu ilustracje, które ukazują metamorfozę nauczycielki – Miss Kirby, z zielonego potwora zmienia się stopniowo w całkiem przyjazną osóbkę. Następnego dnia w szkole, wizerunek nauczycielki nie wydaje się już Bobby’emu taki potworny. Samo życie! 🙂

Historia w całości:

Pomysły na wykorzystanie książeczki na zajęciach oraz ćwiczenia dodatkowe można pobrać ze strony autora – klik.

Zachęcam także do przeczytania recenzji MR TIGER GOES WILD tego samego autora.

Mam nadzieję, iż spodobały się Wam moje propozycje książek wpasowujących się w klimat rychłego powrotu do szkoły. Będzie mi miło, jeśli podzielicie się w komentarzu swoimi spostrzeżeniami, bądź innymi tytułami w tej kategorii. Mam nadzieję, że tym czytelniczym entuzjazmem uda się zarazić Waszych podopiecznych. Wszystkim życzę zatem zaczytanego roku szkolnego, a teraz już zapraszam do odwiedzenia pozostałych blogów biorących udział w akcji! Jest w czym wybierać! 😉


Pomysły przy tablicy5 pomysłów na powrót do szkoły z okularami na nosie

Małe duże5 wskazówek na pierwsze zajęcia

Made by Kate5 pomysłów na rozruszanie siódmoklasistów

Londonopoly5 przydatnych gadżetów na nowy rok szkolny

Little English Playground5 pomysłów na początek współpracy z nową grupą

Head Full of Ideas5 muzycznych propozycji na początek roku

Get Engspired – High 5! Back to school, czyli 5 tematów na pierwszą lekcję we wrześniu [DO DRUKU]

Funglish5 przedmiotów w niezbędniku lektora

Ewa SzymkowiakProwadzenie zeszytu na 5! 

Englishake – 5 sposobów, jak pisać lepsze wypracowania po angielsku, czyli zaczynamy nowy rok szkolno-akademicki

English Freak5 back to school games, czyli 5 gier na rozpoczęcie roku szkolnego

Enjoy English5 ćwiczeń integrujących na początek roku szkolnego

Edyta Pikulska5 pomysłów na przypomnienie słownictwa w klasach 1-3

AngSchoolThe Luggage Game – Walizkowy powrót do szkoły w 5 odsłonach

 

Eating the Alphabet – Lois Ehlert

Nie mogłam się powstrzymać przed chęcią zaprezentowania Wam tej publikacji. Nie zamierzam się rozpisywać, gdyż to jedna z tych propozycji, na ktorą wystarczy tylko raz spojrzeć, by wiedzieć że musimy ją mieć! Autorka – Lois Ehlert – której książki prezentowałam już na blogu (Leaf Man, Planting a Rainbow i Red Leaf, Yellow Leaf) zachwyca mnie swoim artystycznym podejściem do tematu! Jej książeczki są galerią obrazów,  związanych głównie z naturą i wykonanych w charakterystycznym stylu kolaż. Piękno ilustracji i prostota zatrzymują uwagę czytelnika na dłużej!

Eating the Alphabet jest alfabetycznym zbiorem nazw warzyw i owoców, które od razu ma się ochotę spróbować. Poszczególne stronice książeczki zaznajamiają czytelnika z całą gamą apetycznych i kolorowych tworów natury.

Pojawiają się tu zarówno popularne, jak i mniej znane produkty, począwszy od jabłka poprzez agrest, cykorię, a skończywszy na rukwi wodnej.

Jako że autorka jest Amerykanką, pojawiają sie tu nazwy takie jak: zucchini, huckleberry czy eggplant. Przyznam szczerze, ze nie tylko dzieci bedą miały co odkrywać, bo któż z Was próbował bulwiastą jicama czyli meksykańską rzepę zwaną po polsku kłębianem kątowatym lub tez persymonę 😉 ? Niby prosta książeczka, a jednak z wyzwaniem! Popatrzcie sami:

Ta publikacja to festiwal smaku, za pomocą którego możemy pobudzić do działania wszystkie zmysły. To świetna okazja, by zapoznać dzieci z teksturą, kształtem, kolorystyką, zapachem oraz smakiem wybranych owoców i jarzyn. Wszystko w porządku… alfabetycznym!

Do wnętrza książeczki zajrzysz tutaj – klik.

Posłuchaj i zaśpiewaj – klik.

Piosenka warzywna – klik.

Piosenka owocowa – klik.

Eating the Alphabet lesson plan – klik.

Karta pracy do wydruku znajdziecie na stronie http://www.kizclub.com w wersji czarno-białej- klik1,  klik2, klik3 lub kolorowej klik1, klik2, klik3.

Inne propozycje książkowe z alfabetem w roli głównej – MOG’S ABC , Alphabet Ice Cream oraz DR. SEUSS’S ABC.

What the Ladybird Heard on Holiday – Julia Donaldson / Lydia Monks

Przyszedł czas na kolejną odsłonę przygód bystrej biedronki, która w dwóch poprzednich wydaniach – WHAT THE LADYBIRD HEARD oraz WHAT THE LADYBIRD HEARD NEXT wykazała się niezwykłą kreatywnością i wraz z pomocą przyjaciół udaremniła nikczemne plany pary rzezimieszków, którzy pomimo negatywnych doświadczeń, nadal nie wyciągnęli wniosków ze swojego niegodziwego postępowania. Hefty Hugh i Lanky Len powracają bowiem, tym razem z podstępnym zamiarem zrabowania klejnotów królewskich! Czy i w tym przypadku tytułowa biedronka zapobiegnie katastrofie? Przyjrzyjmy się bliżej całemu zdarzeniu!

Zgodzicie się z pewnością, iż Londyn to wspaniale miejsce na wakacje – tam też wybrała się nasza bohaterka. Już pierwsza stronica książki wprowadza czytelnika w brytyjski klimat, prezentując niezliczone symbole metropolii. Nasz wzrok przyciągnie między innymi: London Eye, Big Ben, Tower of London, Tower Bridge, Buckingham Palace, Gherkin oraz London Zoo.

To właśnie w Londyńskim Zoo mała biedronka zamierza spędzić trochę czasu w towarzystwie różnych zwierząt. Nie zabraknie tu krokodyli, lwów, tygrysów, słoni, wielbłądów czy małpek. Ale cóż to…

Nagle oczom biedronki ukazują się znajome postacie! Domyślacie się zapewne, iż to nikt inny, tylko Hefty Hugh i Lanky Len, szykujący się do kolejnego podstępu! Nie ma czasu do stracenia, trzeba interweniować! Biedronka podsłuchuje zamiary łobuzów i czym prędzej szykuje się do działania. Okazuje się bowiem, iż z pomocą szybkości i zwinności małpki Joe, rabusie chcą okraść królową! Uważna biedronka przekazuje swój plan innym zwierzętom, pomocą posłużą również osobiste pieski królowej.

Gdy nastaje zmrok Hefty Hugh i Lanky Len wykradają małpiątko, wysyłając je do Pałacu Buckingham z ogromną sakwą, w której ma przynieść im królewską koronę.

Czy Joe załaduje do worka to, czego oczekują złoczyńcy? Jeśli chcecie być świadkami tej ‚kryminalnej’ historii to koniecznie musicie zajrzeć do wnętrza tej dynamicznej, rymowanej i mającej wiele do zaoferowania książeczki!

Możliwość wyśledzenia biedronki na każdej stronie oraz świecący brokat okraszający ilustracje, to dodatkowe atuty tej publikacji. Melodyjny tekst i wielokrotnie powtarzające się wersy czynią tę publikację atrakcyjną do czytania na głos. Śmiało mogę stwierdzić, iz duet Donaldson/Monks po raz kolejny stanął na wysokości zadania! Szczerze polecam!

Tu pobierzesz gotowe do wydruku karty pracy do książeczki – klik1, klik2, klik3, klik4, klik5.

Where’s your Eee-orrh? – Lydia Monks

Moją sympatię do twórczości L. Monks zapoczątkowała styczność z publikacją Aaaaarrgghh Spider!, która przypadkowo wpadła w moje ręce jakiś czas temu. Potem stopniowo poznawałam kolejne książeczki jej autorstwa, które nie tylko zachwyciły mnie od strony graficznej, ale także przypadł mi do gustu jej styl przekazu treści. Lydia Monks współpracuje z wieloma znanymi autorami wcielając się w rolę ilustratora, bądź też tworzy własne opowieści od A-Z. Jestem przekonana, iż wiekszość z Was doskonale zna historie: WHAT THE LADYBIRD HEARD, WHAT THE LADYBIRD HEARD NEXT czy SHARING A SHELL, do których szatę graficzną stworzyła właśnie Lydia Monks.

Dziś chciałabym zaprezentować uroczą opowieść o pewnym osiołku, który nagle stracił głos! Mowa tu o Dicky Donkey, który każdego ranka stawiał na nogi całą okolicę za sprawą niesamowicie głośnego i charakterystycznego eee-orrh! Zbuntowani sąsiedzi powoli mieli dość tych porannych alarmów i jednogłośnie stwierdzili, iż osiołek musi odejść. Przerażony Dicky zamilkł… Dosłownie!

Następnego ranka nie wydał z siebie najmniejszego dźwięku. Czy ta przypadłość minie? Jak ją wyleczyć? Czy Dicky Donkey dojdzie do siebie? Czy sąsiedzi choć przez chwilę zatęsknią za hałaśliwym zwierzątkiem?  Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedzi sięgając po tę kolorową i pełną emocji publikację. Poniższe ilustracje uchylą rąbka tajemnicy:

Jak widać ciągłe narzekanie nie zawsze przynosi zamierzone efekty, a co gorsza, często nie potrafimy w pełni docenić tego, co mamy na co dzień w zasięgu ręki.

Zobacz również prezentację publikacji I WISH I WERE A DOG w zakładce CHILDREN’S BOOKS IN PICTURES (szukaj alfabetycznie) oraz Eeeek, Mouse!