Ten Spooky Skeletons – Garry Parsons

Halloween zbliża się wielkimi krokami, w związku z czym zapraszam do strrrrasznie fajnej zabawy w liczenie do 10. Książeczka zabierze czytelników do mrocznej krainy zamieszkałej przez grupkę sympatycznych szkieletorów, z którymi pobawimy się w chowanego.

Cała atrakcja rozpoczyna się słowami: „ONE lonely skeleton, looking for some friends – Let’s follow him to see… where his skelly-journey ends!” Kolejne karty historyjki pozwalają odnaleźć ukryte szkieleciki, a proces ten uatrakcyjniają otwory wycięte na każdej stronicy. Zabawa polega na odnalezieniu 10-ciu bohaterów, którzy stworzą zgraną gromadkę i wspólnie przygotują świet(l)ną niespodziankę na zakończenie! A wszystko to za sprawą odblaskowej grafiki. Popatrzcie sami:

Rymowany tekst od razu wpada w ucho, a uzupełniają go proste ilustracje w Halloween’owym klimacie.

 Jak Wam się podoba?

BOOOO!!!

HAPPY HALLOWEEN!!!

Reklamy

How to Hide a Lion at School – Helen Stephens

Oto kolejna niezwykła przygoda wyjątkowej pary przyjaciół – Iris i jej lwa. W pierwszej części dziewczynka próbowała ukryć zwierzę w domu, co wcale nie było takie łatwe (How to Hide a Lion). Kolejne próby ukrycia czworonoga były przed babcią (How to Hide a Lion From Grandma), a tym razem dzieje się jeszcze więcej, bo lew wkrada się za Iris do szkoły, co wywołuje nie lada zamieszanie.

Oczywistym jest fakt, że lwom nie wolno chodzić do szkoły, jednakże przyjaciel Iris nie chce się z nią rozstawać. Chcąc towarzyszyć jej na każdym kroku, niejednokrotnie zakrada się za nią do klasy, co nie spotyka się z aprobatą Miss Holland – nauczycielki dziewczynki. Wielokrotnie zdarzało się, że wychowawczymi odnajdywała jego kryjówkę, natychmiast odsyłając go do domu.
Pewnego dnia Lew postanawia zaczekać na Iris i nieświadomie ucina sobie drzemkę na dachu szkolnego autobusu. Tym sposobem jako pasażer na gapę dołącza do szkolnej wycieczki do muzeum. Jak się zapewne domyślacie, tu zaczynają się niespodziewane przygody… Czy uda mu się zakamuflować w rycerskiej zbroi? A może bardziej skuteczne będzie przebranie się za mumię egipską? O, nie!!! Niestety i tym razem ukryty zwierzak zostaje zidentyfikowany!!!
Na szczęście pewna sytuacja sprawi, że lew zyska w końcu sympatię nauczycielki. Co to takiego? Popatrzcie sami:
Jak widać Lew ponownie okazał się bohaterem!
Zabawna fabuła, urocze ilustracje oraz dynamiczne tempo opowieści zachęcają do sięgnięcia po tę ciepłą opowieść. Polecam!
Pomysły na wykorzystanie książeczki na zajęciach można znaleźć tutaj.

Pete the Cat: I Love My White Shoes – Eric Litwin / James Dean

Jeśli do tej pory nie mieliście okazji zetknąć się z kocurem o imieniu PETE, to czym prędzej należy nadrobić zaległości! Ten czworonóg ma w sobie mnóstwo pozytywnej energii, którą po prostu zaraża czytelników! Do tego wszystkiego naucza przez zabawę i robi to po prostu śpiewająco! Na blogu przedstawiałam książeczkę PETE THE CAT AND HIS FOUR GROOVY BUTTONS, w której rozśpiewany Pete pomaga utrwalać dzieciom liczenie, dziś zapraszam do zajrzenia do wnętrza publikacji I LOVE MY WHITE SHOES, która skrywa tęczę kolorów do odkrycia. 

Pete the Cat uwielbia swoje nowe białe buty. Jest z nich szalenie dumny i przemierza ulicę, z radością wyśpiewując rytmiczną piosenkę: „I love my white shoes.” Jednakże po drodze jego buty przechodzą metamorfozę i co rusz zmieniają kolor. Dlaczego? Zobaczcie sami:

Najpierw kocur wdeptuje w ogromną górę truskawek, co powoduje, iż jego trampki nagle robią się czerwone. Następną przeszkodą jest hałda jagód, która przebarwia buty na kolor niebieski. Po drodze nie zabraknie błota, które zmieni kolor obuwia na brązowy. Po każdym incydencie Pete nieugięcie śpiewa melodyjną piosenkę: „I love my red / blue / brown shoes”.

Na końcu buty Pete’a wracają do pierwotnego koloru, gdyż kocur ląduje we wiadrze wody, która zmywa z nich cały brud. Tyle, że buty są teraz… mokre! Ale czy to jest jakiś problem? Na pewno nie dla naszego bohatera! Pozostaje mu tylko wyśpiewać piosenkę, do której z pewnością przyłączą się też mali czytelnicy! 

Karty pracy gotowe do wydruku znajdziecie tu – klik oraz tutaj – klik.

Historia w całości do odsłuchania / odśpiewania:

Do wnętrza publikacji można zajrzeć również tutaj:

 

Thank You, Mr Panda – Steve Antony

Zadaniem Pana Pandy – nietuzinkowego bohatera serii autorstwa S. Antony (THANK YOU, MR PANDA / PLEASE, MR PANDA / I’LL WAIT, MR PANDA oraz GOOD NIGHT, MR PANDA) – jest propagowanie dobrych manier.

Tym razem ten Miś o nieugiętych zasadach, szczodrze obdarowuje swoich przyjaciół prezentami. Jego rozczarowanie zauważyć można w posępnym spojrzeniu, które mówi samo za siebie – i chyba nie ma się mu co dziwić, gdyż żadne ze zwierząt nie wykazuje wdzięczności za otrzymane podarunki. A wystarczy przecież podziękować!

Jest jeszcze druga strona medalu pokazana w tej krótkiej opowieści 🙂 Upominki, które Pan Panda wręcza swoim kompanom nie są do końca przemyślane. Mysz dostaje zbyt duży sweter, Ośmiornica tylko 6 skarpetek, Kozioł zbyt ciężką muszkę na szyję, a Lemur… zbyt duże majtki! Myślą przewodnią książeczki jest jednak to, iż liczy się sam fakt pomyślenia o przyjaciołach i chęć sprawienia im niespodzianki! Lemur wielokrotnie powtarza: „It’s the thought that counts”.

Lekkie poczucie humoru autora, przewrotne zakończenie, wymowne ilustracje i minimalizm tekstowy trafia w mój gust! Mam nadzieję, że i Wam się spodoba!

No i wielokrotnie przewijającym się motywem są oczywiście kolorowe doughnuts!!! 🍩🍩🍩 Polecam!

Materiały gotowe do wydruku można pobrać tutaj.

Przeczytaj także: BETTY GOES BANANAS

5 in 1 – czyli 5 eggstra pomysłów na wykorzystanie otwieranych jajek plastikowych na zajęciach.

High5 everyone!

Już po raz ósmy, w doborowym towarzystwie anglistek uwikłanych w Akcję HIGH5, mamy zaszczyt zabrać Was na kolejną inspirującą wyprawę po naszych blogach. Głównym celem tej edycji jest pokazanie czytelnikom wszechstronności i szerokiej gamy zastosowania wybranych materiałów, które można wykorzystać na zajęciach. Każda z nas przedstawi jedną, dowolnie wybraną pomoc dydaktyczną w 5-ciu odsłonach. Oznacza to, iż po przeczytaniu wszystkich wpisów będziecie bogatsi aż o 80 nowych pomysłów do wykorzystania z dziećmi! Brzmi intrygująco, prawda? Listę wszystkich blogów biorących udział w akcji wraz z linkami znajdziecie na końcu wpisu. Zachęcam do komentowania w celu podzielenia się własnymi spostrzeżeniami i doświadczeniem. Przechodzę zatem do sedna – READY, STEADY, READ!

Już tytuł mojego wpisu zdradza, że moim wyborem zostały plastikowe jajka otwierane, które wcale nie muszą kojarzyć się wyłącznie z Easter Egg Hunt. Zaraz tego dowiodę 😉 Wszystkie pomysły znalazłam na Pinterest, który jest studnią bez dna jeśli chodzi o inspiracje! Zachęcam do obserwowania moich tablic, które można podejrzeć tutaj. Nie byłabym sobą, gdybym nie powiązała zaprezentowanych przeze mnie aktywności z książeczkami, które wspaniale je uzupełnią 📚:

  1. Feelings and emotions

Za pomocą jajeczek możemy w prosty sposób wprowadzić i/lub utrwalić słownictwo związane z emocjami. Nie trzeba być wielkim artystą, aby stworzyć emocjonalne buźki, które w ekspresyjny sposób pozwolą zaprezentować uczniom sposoby uzewnętrzniania samopoczucia. Wyrażenia typu: happy, sad, scared, angry, surprised, confused, itp. z łatwością zostaną rozpoznane / utrwalone przez uczniów jeśli przedstawimy je graficznie wzorując się poniższą ilustracją:

Sposobność przepołowienia jajeczek umożliwia wykorzystanie je na wiele sposobów. Jedną z propozycji może być ukrycie w środku karteczki z nazwą emocji, a zadaniem uczniów będzie sprawdzenie czy zawartość koresponduje z grafiką na jajku.

Ciekawy pomysł wraz z materiałami gotowymi do druku znalazłam na blogu http://www.kiddiematters.com – jest to gra memory, do której potrzebne bedą oczywiście plastikowe jajka oraz plansza z ikonkami emocji, którą można pobrać tutaj. Połówkami jajeczek zakrywamy emotikonki na planszy, a zadaniem dzieci jest odnalezienie par przedstawiających poszczególne emocje (happy, surprised,sad, tired, embarrassed, angry, disappointed, excited) . Gracz, który odnajdzie parę emoji i poprawnie ją nazwie, zgarnia połówki jajek. Zwycięża osoba z największą ilością jajek. Gra jest super prosta, ale wymaga skupienia i zaangażowania oraz ćwiczy pamięć. Szczegóły i opis gry krok po kroku znajdziecie tu.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

W temacie Feelings and Emotions polecam sięgnąć po pozycję Nicka Sharratt’a: WHAT DO I LOOK LIKE? , do której wnętrza zajrzycie tutaj.

2. Telling the time

Na jajeczka z łatwością naniesiemy analogowe tarcze zegarów oraz  ich cyfrowe odpowiedniki. Wystarczy dobry permanentny marker. Cała zabawa polega na dopasowaniu połówek jajka tak, aby wskazywały tę samą godzinę. Grę można bez problemu dopasować do poziomu uczniów – z młodszymi można ćwiczyć tylko pełne godziny, a z bardziej zaawansowanymi połówki godzin i kwadranse. Z całkiem starszymi możemy pokusić się o bardziej szczegółowe pory dnia – im więcej godzin chcemy poćwiczyć, tym więcej jajeczek będziemy potrzebować. Dla zwiększenia atrakcyjności ćwiczenia, połówki jajek możemy poukrywać w różnych miejscach.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Książeczka, która wspaniale sprawdzi się w tematyce określania czasu to zapewne znana większości z Was: WHAT’S THE TIME MR WOLF?

 

3. Movement game

Kolejną inspiracją jest gra ruchowa, która bez wątpienia sprawi maluchom wiele radości i zużyje ich niespożyte zasoby energii. Idealne zastosowanie znajdzie ona w połączeniu z tematem o zwierzątkach, choć może być wykorzystana również jako zwyczajny warm-up, gdyż zapewni dobrą zabawę i zaangażowanie uczniów. Wystarczy, że ukryjecie w jajeczkach instrukcje, bądź karty obrazkowe opisujące ruchy poszczególnych zwierząt, a zadaniem dzieci będzie pokazać wylosowane aktywności. Kart gotowych do pobrania jest w internecie na pęczki – ja proponuję zajrzeć na bloga www.pepperscarps.com bądź www.fullofideas.pl – na pewno się sprawdzą!!!

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Alternatywą dla bardziej zaawansowanych uczniów, którzy sami będą w stanie odczytać instrukcje, są action cards znalezione na blogu www.creativelittleexplorers.com Zerknijcie sami:

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Książeczek, które pasować będą do tematyki związanej ze zwierzętami jest nieskończona lista i z pewnością w tym momencie nasuwają się Wam już jakieś tytuły. Pozwolę sobie zasugerować tylko kilka: FANCY DRESS FARMYARD by N. Sharratt, WHAT THE LADYBIRD HEARD i A SQUASH AND A SQUEEZE by J. Donaldson, ONE MOLE DIGGING A HOLE, CHOCOLATE MOUSSE FOR GREEDY GOOSE , HIPPO HAS A HAT duetu J. Donaldson / N. Sharratt oraz FARMYARD HULLABALOO by G. Andreae.

4. Baby Animal matching game

Plastikowe jajeczka mogą posłużyć do ukrycia jakichkolwiek ‚skarbów’ związanych z tematyką, którą akurat omawiamy i znajdą zastosowanie w szerokiej gamie omawianych zagadnień. Przyjrzyjmy się bliżej pomysłowi odnalezienia rodziców poszczególnych baby animals. Wystarczy schować figurki w jajeczkach, a zadaniem dzieci będzie dopasowanie dorosłych osobników do ich potomstwa. Dodatkowo możemy wprowadzić elementy dźwiękonaśladownictwa i zaprezentować odgłosy wydawane przez wybrane zwierzaczki. Pomysł zaczerpnęłam z bloga www.inspirationlaboratories.com

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Sugerowana książeczka, która idealnie wpasowuje się w tę tematykę to MONKEY PUZZLE autorstwa Julii Donaldson, której recenzję przeczytacie tutaj.

5. Shape Hunt

Polowanie na jajeczka to oczywiście najpopularniejsza zabawa, która kojarzy nam się przede wszystkim z Wielkanocą. Ale wcale nie musi! Moją propozycją jest polowanie na kształty (alternatywą mogą być: liczby, alfabet, kolory, przeciwieństwa, itp.) W pojemniczkach ukrywamy wycięte z kolorowego papieru lub pianki kształty i umieszczamy je w różnych miejscach w klasie bądź na podwórku. Zadaniem dzieci jest odnalezienie jak największej ilości jajek. Inspirację zaczerpnęłam z bloga www.littlefamilyfun.com

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

W tematyce kształtów polecam książeczkę wydawnictwa Barefoot Books,pt. BEAR IN A SQUARE:

 

Jeszcze jedna propozycja książkowa, która przychodzi mi na myśl i pasuje do każdego pomysłu z jajem 😉 to THE ODD EGG by E. Gravett

Mam nadzieję, iż spodobały się Wam moje sugestie dotyczące wykorzystania plastikowych jajeczek na zajęciach. Które z nich zamierzacie wykorzystać w pierwszej kolejności?

A teraz już zapraszam na pozostałe blogi, sama jestem ciekawa jakimi pomysłami poczęstują nas inne anglistki. Sprawdźmy czym prędzej:

Pomysły przy tablicy5 pomysłów na wykorzystanie gumowych rękawic

one-to-oneWordcards w pięciu odsłonach

Małe duże5 sposobów na maty KIDDO

made by kate“Zapuszkuj” swoje zajęcia na 5 sposobów!

Londonopoly5 pomysłów na chochlę do zupy

Karolina Lubas5 sposobów na kostki obrazkowe

Karolina Kępska5 żyć kartonowego pudełka

Head Full of Ideas5 pomysłów na lodowe kubeczki

Get Engspired5 pomysłów na karteczki samoprzylepne

Enjoy English5 pomysłów na zlaminowaną kartkę papieru

English Freak5 pomysłów na karty obrazkowe

Edyta Pikulska5 sposobów na wykorzystanie klocków podczas zajęć

Easy Teaching Ideas5 pomysłów na wykorzystanie spinaczy do bielizny

AngSchool5 nowych żyć dla ścinków

Angielskie Bajanie5 pomysłów na tekturowe rolki

 

Whiffy Wilson the wolf who wouldn’t wash – Caryl Hart / Leonie Lord

Whiffy Wilson to przesympatyczny wilczek, którego miałam okazję już Wam przedstawić (przeczytaj:Whiffy Wilson the wolf who wouldn’t go to school). To urocze stworzenie jest troszkę uparte i trzeba go zachęcać i namawiać do wielu rzeczy. A to nie chce pójść spać, zupełnie stroni od szkoły albo odmawia częstego mycia. Trudno go przekonać, potrafi to zrobić jedynie Dotty – koleżanka Wilsona. Jeśli znacie jakichś małych uparciuchów, których można utożsamić z wilczkiem to zdecydowanie polecam serię o tym bohaterze. Na pewno się zaprzyjaźnią i dostrzegą, że wiele czynności, od których do tej pory stronili, staną się wręcz przyjemnością. Popatrzcie jak długą drogę przeszedł Wilson, by na własnej skórze doświadczyć, że mycie się (nawet po najbrudniejszej zabawie) może stać się przyjemnością:

Zabawne rymy, duża czcionka, wymowne ilustracje i edukacyjna treść jednoznacznie przemawiają za tym, by podzielić się tą książeczką z małymi czytelnikami. Szczerze polecam!👍

Zachęcam do odwiedzenia strony autorki, gdzie w zakładce free activities można pobrać materiały uzupełniające do książeczek z wilczkiem gotowe do wydruku. Dodatkowe materiały pobierz także tu (klik). Tutaj pobierzesz instrukcje jak krok po kroku stworzyć pacynkę Dotty i Wilczka, a tu przepisy na ciasteczka oraz glinę samoutrwalającą. Dobra zabawa gwarantowana!

Historyjkę w całości można zobaczyć na YouTube:

LOVE from The Very Hungry Caterpillar

Bardzo głodna gąsienica rozpoznawalna jest chyba przez wszystkie dzieci ( i nie tylko 😉 ) z każdego zakątka świata. Tak samo dzieje się z charakterystyczną grafiką jej twórcy – ilustracje i styl Erica Carle uważny czytelnik rozpozna na odległość. Na blogu możecie podziwiać kreskę autora zaglądając do wnętrza publikacji: THE VERY BUSY SPIDER / „SLOWLY, SLOWLY, SLOWLY” SAID THE SLOTH / DREAM SNOW oraz THE VERY HUNGRY CATERPILLAR.

Dziś chciałabym przedstawić Wam inną wersję książeczki z gąsienicą w roli głównej, której przesłaniem jest Miłość. Ta urocza publikacja ma za zadanie uświadomić jak ważne jest okazywanie uczuć i mówienie o nich z otwartością. To idealna propozycja nie tylko z okazji Walentynek ale na każdy dzień. Tak niewiele słów potrzeba by wyznać bliskiej osobie to co czujemy… Popatrzcie sami:

Prawda, że urocza? ❤️❤️❤️